Skocz do zawartości

Jaki rower do 2 tysięcy złotych. Pomoc w wyborze.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

 

Chciałem wydać na rower 1500 zł, ale jednak sprzedawca wybił mi z głowy ten pomysł i powiedział, że na rower muszę przeznaczyć 2 tysiące złotych. Mam 185 cm i ważę ponad 90 kg.

 

Zaproponował mi Krossa Level B2... Jest za 2299 zł ale za dwa tysiące bym go 'wyrwał'. Powiedzcie mi czy mogę dostać w tej kwocie coś lepszego, czy ten jest wart uwagi. Do tego parę rzeczy jeszcze trzeba dokupić - mam na myśli osprzęt. 9c90c5320ff5ac948900db2bcbcbfa80.jpg

 

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Amatorsko - rekreacyjna jazda: miasto, szosa - mniej. Więcej po polnych drogach.

 

 

 

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

A może http://www.rowerymerida.pl/produkt856/bignine-100-rower-merida.htmlkupiony w czerwcu 2016, gwarancja, rama 21 cali. mam 190 cm , zadbany, serwisowany, smarowany. Planuje kupic Gravela i dlatego myśle nad sprzedażą, jak cso priv

pozdrawiam

Dzięki, ale szukam czegoś nowego.

 

Hmm sam nie wiem jaki... Dlatego chciałem was się poradzi na co zwrócić uwagę. ;)

 

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Zadania na temat kwot są podzielone. Na co kogo stać, to tak będzie mówił. Nie dalej jak wczoraj Jacek napisał o rowerze za ponad 3000zł (mocno przecenionym), że jest "przyzwoity", a są tacy, co jeżdżą na rowerach za 1000zł i są zadowoleni. Oczywiście nie twierdzę tym samym, że Włoszczowska powinna sobie kupić na Allegro Lazaro i poszłoby jej tak samo, bo to oczywista bzdura. Ja zawsze porównuję to do ludzi, którzy kupują laptopa z i7 i 8GB ramu po to, żeby oglądnąć filmik na YouTube, otworzyć pokaz slajdów, przeczytać artykuł na jakimś Onecie, a raz na czas napisać stronę w Wordzie.

Jeśli więc jeździsz wyłącznie rekreacyjnie, a przy tym głównie po mieście, w dodatku nie jest to San Francisco z setką podjazdów i zjazdów, według mnie naprawdę do 1500zł znajdziesz już coś przyzwoitego. A jak będziesz chciał szaleć bez umiaru po korzeniach i leśnych ostępach, to i za 4000zł rower Ci się rozleci.

Opublikowano

Zadania na temat kwot są podzielone. Na co kogo stać, to tak będzie mówił. Nie dalej jak wczoraj Jacek napisał o rowerze za ponad 3000zł (mocno przecenionym), że jest "przyzwoity", a są tacy, co jeżdżą na rowerach za 1000zł i są zadowoleni. Oczywiście nie twierdzę tym samym, że Włoszczowska powinna sobie kupić na Allegro Lazaro i poszłoby jej tak samo, bo to oczywista bzdura. Ja zawsze porównuję to do ludzi, którzy kupują laptopa z i7 i 8GB ramu po to, żeby oglądnąć filmik na YouTube, otworzyć pokaz slajdów, przeczytać artykuł na jakimś Onecie, a raz na czas napisać stronę w Wordzie.

Jeśli więc jeździsz wyłącznie rekreacyjnie, a przy tym głównie po mieście, w dodatku nie jest to San Francisco z setką podjazdów i zjazdów, według mnie naprawdę do 1500zł znajdziesz już coś przyzwoitego. A jak będziesz chciał szaleć bez umiaru po korzeniach i leśnych ostępach, to i za 4000zł rower Ci się rozleci.

Dziękuję za odpowiedź. Tylko i wyłącznie rekreacyjnie będę jeździł, czasem do pracy sobie rowerkiem podjadę. Także jakie z 2, 3 modele moglibyście mi polecić? Liczę tylko i wyłącznie na Was, bo ja się zupełnie na tym nie znam.

 

Z góry dziękuję, pozdrawiam.

 

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Lazaro; Kands; Spartacus; Eries na którego z nich najbardziej warto zwrócić uwagę?

 

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

A powiedz mi jeszcze czy ten Kross będzie lepszy od nich? Warto dołożyć te parę groszy do niego? Lub jakiegoś innego modelu. Rower ma mi posłużyć kilka lat.

 

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Według mnie nie i dlatego mam Spartacusa. Z drugiej strony to czyni mnie bardzo nieobiektywną, więc lepiej jeśli wypowie się ktoś inny ;)

Jeśli miałabym uzasadnić mój wybór: nie potrzebuję tarcz (bo z punktu widzenia moich potrzeb są jedynie bardziej problemowe), szkoda mi płacić za metkę na ramie, osprzęt "królów Allegro" jest w tej cenie cały na Alivio. Dodatkowo wiem, że zakup roweru to jak zakup telefonu - wydatek nigdy nie kończy się na cenie głównego zakupu, bo zaraz a to licznik, a to opony, a to chwyty, a to rogi, a to torba... i potem tak się dobija do tych dwóch tysięcy.

Opublikowano

Ten Kross to MTB bardziej sportowa/pochylona pozycja, szerokie opony, całkiem inne przełożenia.

Lazaro i jego odpowiedniki to rowery crossowe przeznaczone na miasto, polne drogi i ubite leśne dukty.

Opublikowano

A to też prawda. Jeździłam wcześniej na MTB, teraz mam crossa. Jest mi zdecydowanie wygodniej i w dodatku znacznie szybciej. Po bezdrożach jeżdżę raz na każdą wycieczkę, bo mapy kłamią przebrzydle i zawsze gdzieś wyląduję w malinach :D A zawracać nie mam w zwyczaju i jadę póki tylko się da.

Opublikowano

Po to właśnie są crossy, trekkingi = żeby nie ograniczać się tylko do asfaltu w czasie jazdy a móc w dowolnym momencie skręcić na polną drogę lub leśną ścieżkę a następnie  z powrotem wrócić na asfalcik.

I owszem to samo można zrobić jadąc rowerem MTB a mnie zdarza się i na szosie :P ale nie do tego te rowery zostały zrobione.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...