APZ Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu Bardzo nie lubię, gdy rower wydaje jakieś dźwięki, poza przyjemnym, stonowanym szumem opon (zwłaszcza na szutrze pierwszej klasy). Zawsze staram się wykryć i zwalczyć nietypowy dźwięk. Stuki, puki, piski, skrzypienie, itp. Wiem, że rower jest do jeżdżenia, a nie do słuchania, ale rower za kilka tysięcy złotych jest wyłącznie do jeżdżenia, moim zdaniem. Dziwne dźwięki to zmora mechaników rowerowych, jak ktoś już napisał na tym forum. Pomijając oczywiste awarie napędu, suportu, sterów, hamulców - poniżej podaję nietypowe, wykryte i zwalczone niedogodności dźwiękowe, które ostatnio przytrafiły mi się: - wyraźne dzwonienie w okolicach kokpitu spowodowane przez wibrację nakrętki wentyla, niedokręconej do końca gwintu, do obręczy koła, - dziwny dźwięk podczas jazdy po kostce brukowej, słyszalny z przodu, ale spowodowany przez latającą część wewnątrz tylnej lampki przykręconej do bagażnika. Rama roweru przenosi drgania niczym fortepian, - nieregularne pykanie, najpierw trudne do wykrycia, ale ustało po kilku łykach wody z bidonu. 😁 Okazało się, że woda wlana pod korek generowała dźwięki (drgania) wcale nie przypominające chlupotu cieczy, więc bidon nie był w zainteresowaniu śledczych. Napiszcie proszę, jakie u Was nieoczywiste zjawiska dźwiękowe wystąpiły i skąd pochodziły. Przyda się ta wiedza ludziom pokrzywdzonym przez upierdliwe "wady", niepozwalające w pełni cieszyć się porządnym rowerem.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się