Skocz do zawartości

Prośba o pomoc dla laika - rower do miasta i okolic podmiejskich


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Może przeskoczmy etap 32 cali i od razu róbmy je na kołach 36" od unicykli? 😉 Całkiem serio się będę upierał przy tym, że jeśli tylko wykombinują jak zmieścić ramę między kołami, to do zastosowań ogólnoturystycznych, na gorsze drogi i w niewymagający teren, większe koła będą praktycznie bez wad (w granicach dostępności części). Będzie mniej telepać rowerzystą, a przyrost masy czy bezwładności kół kompletnie nie zrobi różnicy przy załadowanym rowerze. Stąd uwaga o gravelach i ATB, zapomniałem o trekkingach.

Tam gdzie przydaje się jednak dropper, to zdecydowanie tylko w największe ramy. Zobacz jak powyginany jest taki San Quentin, jak zrobili w końcu wersję 29" (a chyba ma jedną z najkrótszych rur podsiodłowych w seryjnie tłuczonych MTB). Wyobraź sobie teraz jak to siodełko przy 32" zmieścić w dole. Wystarczy zobaczyć ilu producentów wróciło do 27.5" w XS/S. Nawet w L może być krucho z 32". Ale w wersjach pod sporty grawitacyjne na pewno mulletów 32/29 nie braknie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...