Skocz do zawartości

Vihrru

Użytkownicy
  • Ilość treści

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Vihrru

  • Ranga
    Nowicjusz

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  1. o, dzięki za celną uwagę. Nie byłem właśnie pewien, ponieważ czytając na rowerowych poradach artykuł o fitnessach natrafiłem na różne rodzaje ram, także jedną opisaną jako "crossowa/urban" https://roweroweporady.pl/rower-typu-fitness-hybryda-co-to-za-rower/. Opacznie nadinterpretowałem, że wtedy taki rower można zaadoptować na swoje potrzeby wstawiając mu może amortyzator. A propos geometrii ram - czy jeżdżenie na grawelu w pozycji, w której chwytamy za prostą część kierownicy jest wygodne? Czy ręce są wtedy za blisko i raczej jest to uchwyt żeby tylko na chwilę się rozprostować? @pepe właśnie upatrzyłem decathlon i wybiorę się na przymiarkę, wydaje się to być niezbędne by określić który rodzaj ostatecznie wybiorę
  2. Dzięki za pomoc! Sądzę, że właśnie tak zrobię. Pogłębię wiedzę na temat poszczególnych komponentów roweru i coś wybiorę z fitnessów. Nie ukrywam, ciekawi mnie troche baranek i koncepcja grawela, ale też trochę się obawiam, czy to jest "to" - musiałbym potestować, ale z wypożyczeniem czegoś może być problem.
  3. Sprężyn i "pseudo powietrznych" nie zamierzam rozważać. W takim razie chyba tylko sztywniak miałby tu sens z ewentualnością dodania w przyszłości amortyzatora jak uzbieram. Czy ewentualny rower fitness może stanowić kiedyś bazę do zamontowania w przyszłości amortyzatora i zrobienia z niego crossa? Z gravelem coś takiego chyba nie miałoby sensu. Mógłbym kupić fintess za 2500-3000 i dokupić kiedyś tego RockShox Paragon za 800zł - chyba, że wtedy warto już dołożyć 200-300zł(..albo znacznie więcej) i kupić jeszcze inny amortyzator.
  4. Dzięki a odpowiedzi. @Jajacek - na cały rower do 2500, ciężko mi określić ile z tego na amortyzator. Budżetu celowo nie podałem, ponieważ jeżeli się okaże, że ciężko kupić rower z amortyzatorem do tej ceny, który miałby rację bytu ze względu na opisane potrzeby to chyba lepiej nie kupować go w ogóle(?) i wydać nawet mniej. Z kolei jeżeli dołożenie 500-1000zł miałoby sprawić, że nagle rower z amortyzatorem stałby się dobrym pomysłem to byłbym skłonny tyle dołożyć. Ew. rozważam kupno sztywniaka(gravel/fitness - nie wiem jeszcze) + dokupienie amortyzatora lub crossa + dokupienie sztywnego widelca. Tutaj cena całości maks 3500. Nie wiem, czy takie kombinacje mają sens i w jakiej konfiguracji są w ogóle opłacalne - to chyba kwestia na inny temat, ale nakreślam temat by łatwiej było zrozumieć trochę wiekszą elastyczność budżetu. Przy okazji, czytałem jeden z twoich tematów z 2016, w którym wypowiadałeś się, że olejowo-sprężynowy to jest minimum, które polecasz - pytanie czy do wymienionych potrzeb taki amor ma sens, czy lepiej dać więcej/ nie kupować w ogóle i czy to co tam napisałeś nadal jest aktualne 😉
  5. Witam, Poszukuję odpowiedniej kategorii roweru, a po obejrzeniu i przeczytaniu masy poradników stwierdziłem, słusznie lub nie, że tak właściwie to trzeba zacząć od tego czy ma mieć amortyzator. Rozumiem, że temat może się przewijać, pod spodem wyjaśniam czemu go zakładam(*). W gruncie rzeczy proszę Was o pomoc w doborze rodzaju (nawet nie modelu) amortyzatora, który spełniałby opisane zadanie i ew. półkę cenową albo zupełnie odradzić amortyzator i stwierdzić, że to jednak powinien być widelec. Waga: 75kg + 5kg plecak Typ terenu: 70% to miasto (Trójmiasto), poruszam się tempem 25-40km/h. Studzienki, wyboje na asfaltowej ścieżce, ubytki w chodniku, zjeżdżanie i podjeżdżanie pod krawęzniki, okazjonalny bruk. 30% to wypady poza: ścieżki leśne, polne; szuter większy, mniejszy, piasek; brak szybkich zjazdów po wybojach i korzeniach, ale przy jeździe po płaskim okazjonalnie po jakimś przejadę; Warnki pogodowe podczas jazdy: deszcz, błoto - rzadko posolona ścieżka zimą - jeszcze nigdy, ale zamierzam parę tygodni tej zimy popróbować; Zależy mi na: chronieniu nadgarstków od wstrząsów; zębów od wybicia; To co sam ustaliłem (ale pewnie się mylę): - hardtail; - amortyzator przedni ze skokiem do 80mm lub do 100 z opcją blokady; - amortyzatory tylko elastomerowe i tylko sprężynowe odpadają ze względu na moją wagę; - amortyzatory powietrzne: z dolnej półki odpadają ze względu na brak czułości na małe nierówności, te ze sprężyną negatywną chyba ok; - amortyzatory olejowo-sprężynowe chyba ok; Do tej pory od co najmniej 10 lat jeżdżę na Giant Rock SE z za małą ramą, więc można powiedzieć, że czas się dla mnie zatrzymał. W końcu chcę go zmienić, bo od 2 lat dojeżdżam nim regularnie rowerm do pracy i czuję, że z niego jednak wyrosłem. Ostatnie dwa tygodnie wertuję internet i nadganiam. Co do amortyzatora w moim obecnym rowerze to nawet nie mam do czego porównać jego działanie i może się okazać, że przesiadka na sztywniaka z dobrymi i nie za bardzo napompowanymi oponami da mi większy komfort niż mam obecnie. Będę też wdzięczny za opinie kogoś kto jeździ w podobnych warunkach i ma może porównanie między jeżdżeniem z i bez amortyzatora po podobnej trasie. Z góry dzięki za pomoc 😉 * Temat zakładam, ponieważ: 1. Informacje, które czytałem o amortyzatorach mogą być już przedawnione ze względu na wchodzące nowe rozwiązania; 2. Nie znalazłem filmów i tekstów z kompleksowym przeglądem dostepnych kategorii amortyzatorów, zestawieniem szacunkowych cen i jakichś opini na temat tego jak mogą się sprawować w mieście. Są różne teksty o kategoriach amortyzatorów, ich wadach i zaletach, ale nie byłem w stanie sam określić na ile te wady i zalety mają wpływ na jazdę w warunkach, które opisuję. Tu po prostu potrzebuję opini kogoś z podobnymi potrzebami.
×
×
  • Utwórz nowe...