Cześć wszystkim.
Posiadam Tribana RC520 ze 105ką i oponami 32mm. W sumie to poza małymi mankamentami (paździerzowe koła i strzelająca sztyca) to jeździ mi się nim mega wygodnie. Ale jak to w życiu bywa zachciało mi się jakiejś zmiany. Chodzą mi po głowie 2 opcje:
1. wymiana kół na jakieś lżejsze i nie sprawiające probelmu przy wymianie opon, plus zmiana napędu i hamulców na np. GRX600
2. zakup nowego roweru tym razem w karbonie - i tutaj właśnie mam pytanie dla ludzi ujeżdżajacych gravele i szosy endurance - w co iść? Generalnie tym Tribanem to poza singlami to już jechałem właściwie wszędzie, ale powiedzmy trasy to w większości asfalt. Chciałbym jednak mieć możliwość zjechania jak mi się zachce lub tak ślad poprowadzi na jakiś gorszy teren stąd na pewno poszły by opony w okolicach 32-35 (w tej chwili Continental Speed King). Nie mam probelmu jak na 100km trasy 10km trzeba przejechać po czymś innym niż asfalt. Myślałem nad czymś pokroju Merida Scultura lub Giant Defy.
Możecie polecić jakieś inne marki i modele czy może jednak iść w lifting Tribana?
ps. trasy jakie jeżdże to Jura i okolice