Ech, to podejmowanie decyzji. Zdecydowanie moja słaba strona 🙂 Lubię Meridy, swojego wiernego druha crossa katuję już od siedmiu lat z hakiem, bez żadnych awarii czy fochów. Żyjemy sobie w symbiozie. Do niedawna byłam przekonana, że nie więcej mi nie potrzeba. Sęk w tym, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i chciałabym zwiększyć zasięgi rowerowych wypadów. Stąd Silex, bo sentyment, bo stajnia sprawdzona, bo rzekomo będzie najwygodniejszy na dłuższe przejażdżki. Jeżdżę głównie po utwardzonych ścieżkach i asfaltach i nie są to kosmiczne odległości. Plan na ten rok to 5k. Nie gonię żadnego króliczka, ale lubię poczuć wiatr we włosach 🙂
Przymierzyłam się ostatnio do Scultury Endurance GR 500, o jakieś dwa rozmiary za dużej :)Poza tym, że machnęłam podczas tej jazdy niezły pilates to spodobała mi się lekkość prowadzenia i tempo jazdy osiągane niewielkim wysiłkiem, w porównaniu do mojego małego czołgu.
Dziś trafiłam na to forum i już wiem, że czeka mnie długa lektura 🙂
@lucas79wybacz przynudzanie w twoim wątku 😉