Cześć. Rozumiem Cię doskonale, bo sam przerabiałem to z bólem pleców po 40-tce – rower “race” potrafi zniechęcić do wyjazdów. Twoja Alma to świetny sprzęt, ale jeśli nie możesz w niej ogarnąć droppera przez ten ostry kąt linki, to faktycznie wymiana ma sens. Szukaj ramy typu “trail” lub “downcountry” z wyższą główką, np. od Vitusa, Ragley’a (Marley 29) albo starsze modele Canyon Grand Canyon – one mają spokojniejszą geometrię. Boost i gwintowany suport to dobry kierunek.