Skocz do zawartości

Rower ~1300/1500zł MTB dla ciężkiej wagi ~130kg :)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Panowie, doradźcie jeszcze rozmiar ramy, Pani ze sklepu twierdzi zeby brac ramę 19' a pisałem do producenta i tam mi napisali o ramię 21' ( wzrost 185cm) 

Rower Kands Maestro

Opublikowano

Zmierz sobie jeszcze długość nogi po wewnętrznej stronie, chodzi o to żeby pomiędzy górną rurą ramy a twoim kroczem był zapas luzu pozwalający na awaryjny zeskok z siodełka bez przykrych konsekwencji. Zdaje się że w rowerach Kands sprzedawcy podają wysokość od podłoża do tej rurki.Dopiero wtedy dobieraj rozmiar ramy.

Opublikowano

Jestem zażartym przeciwnikiem kupowania roweru bez przymierzania się do niego, czyli "na oko". Jak będzie źle dobrany, to potem nie będziesz na nim jeździł, tylko się z nim bujał po forach i olx. W jakimś sklepie nieopodal powinni mieć Kandsy.

Opublikowano

Mówimy o tym ? - > http://lazaro-bike.pl/Firma

 

czyli 19' bedzie ok na to wychodzi. trochę źle interpretowałem ten rysunek, myślałem że powinienem brać ramę 21' ale jak widać jestem zielony :)

Nie ja patrzyłem na Kandsa, ale te ramy są praktycznie identyczne.A kolega Pablito ma rację kupno roweru bez przymiarki to trochę ryzyko, może pasować a może być problem.

Opublikowano

14 dni na zwrot jest lub na wymianę :)

 

Kurde świetny pomysł !!! Zamówić rower, czekać aż przyjdzie, składać tylko po to, aby przymierzyć. Wtedy może się okazać, że rama jest za mała, więc rozkładamy rower, pakujemy do opakowania, zawozimy na pocztę, wysyłamy i czekamy aż przyjdzie większy :D :D :D

A tak na serio:

Tylko co zrobić, jeżeli sprzedawca nie uzna reklamacji, bo karton jest rozerwany ?

Nie zawsze sklepy internetowe uznają reklamacje. Sklepy stacjonarne także. Niestety u Nas w Polsce pokutuje nadal przedsiębiorca-cwaniaczek. W wakacje szukałem siodełka do górala. W jednym ze sklepów koleś polecił siodełko Selle Royal za 170 zł. Po kilometrze okazało się, że uderzam o nie udami, bo to jest siodełko do jazdy wyprostowanej (do roweru miejskiego/urban). Przyszedłem do gościa na drugi dzień z paragonem i z siodełkiem. Odpowiedź "sprzedawcy" : "siodełko jest w stanie idealnym, jest paragon, ale nie jest w opakowaniu, więc nie mogę panu oddać pieniędzy". Rozglądam się po sklepie, a tu rzadko które siodełko posiada opakowanie, więc zwracam na to uwagę. Sprzedawca bezczelnie : "Musi być opakowanie". Ja mówię, że nie ma takiego obowiązku, a prawo konsumenckie mówi, że można oddać każdy nieuszkodzony przez klienta towar. Sprzedawca na to śmiejąc mi się w twarz : "To idź pan do izby handlowej. Jest na takiej i takiej ulicy".

 

Jak kupiłem siodełko w Decathlonie i okazało się, że też nie pasuje, to oddali mi kasę bez gadania.

 

Różnie bywa. Rób, jak chcesz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...