dezoo Opublikowano 29 Marca Opublikowano 29 Marca Próbuję znaleźć coś zwinnego na krótkie wypady 3-6 km, ale w górzystym mieście i na razie ginę w morzu ofert. Próbowałem przez kilka minut rower z silnikiem z przodu, ale był głośny i niezbyt przyjemny w odczuciach przy pedałowaniu. Był pomysł na rower używany, ale jak słyszę skargi na koszty serwisu i napraw, to oddalam się od tego pomysłu. Plusy są takie, że jeżdżę niewiele, a jedyne co mnie skłania do zakupu elektryka to górki i biodra w słabym stanie. Rynek się szybko zmienia, rowerów dużo. Może ktoś coś podpowie, jaki byłby optymalny zakup na ten moment? Ze względu na nieznajomość tematu elektryków i ceny tych rowerów chwilami miałem zamiar wrócić do pomysłu na zwykły porządny sprzęt bez wspomagania, ale ilekroć wjeżdżam na dłuższe wzniesienie, szybko wraca chęć zakupu jakiegoś e-bike'a. Wpadł mi w oko Zundapp Z898, ale tam podobno jest jakiś silnik no-name i generalnie główny atut to marka roweru, reszta bez szału. Ewentualnie niech mnie ktoś poprawi, jeśli nie jest tak źle z tym egzemplarzem.
dezoo Opublikowano 29 Marca Autor Opublikowano 29 Marca Przyglądam się też kilku innym pomysłom: - Romet E-RAMBLER - Kross Hexagon Boost 1.0 - Sprick SIGN (Bafang 36V/250W RM G020) Firma Sprick jest dość tajemnicza, nie ma za wiele tych rowerów. Trudno znaleźć opinie, poza narzekaniami pracowników na pracodawcę.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się