Skocz do zawartości

Eliz

Użytkownicy
  • Ilość treści

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Eliz

  • Ranga
    Forumowicz
  1. Wg mnie do 57 cm to dla młodzieży a raczej dzieci. Bierz większy.
  2. Córka ma 12.5 roku prawie 170 cm. Powiedziała że dobrze się jej jechało.. wesołych Świąt ???
  3. Pszczółka nie... to lampa błyskowa przekłamuje. Rower jest pomarańczowo czarny...
  4. Cześć chciałam się pochwalić, ze od tygodnia mam rower, jest piękny, zaliczyłam jedną przejażdżkę, córka też, jest super... Rama 19 cali, siedzę swobodnie. Dokupiłam błotniki i stopkę. Korzystając z okazji życzę wszystkim wesołych, zdrowych świat i po świętach też. Pozdrawiam
  5. O kurcze, tez miałam ZIELONĄ UKRAINĘ, niedawno moja mama oddała sąsiadowi za free. Pamiętam przejażdżkę rowerową moją i męża lata temu: on na Ukrainie, ja na składaku. Za chwilę zażądałam zamiany: dwa obroty pedałami i składak był 50 metrów za plecami :wub:
  6. no właśnie, ja swego czasu, jak nie miałam własnych nart, w wypożyczalni na pytanie pana na całe gardło: ile Pani waży? zaniżałam swoją wagę o 5 kg...
  7. tak, w opisie ktoś skopiował i nie zmienił, natomiast w niektórych sklepach jest do wyboru, a jak nie ma to albo niedostępny albo nie wiem. Co do budowy ramy to kiedyś DAMKA umożliwiała wsiadanie w spódnicy :unsure: a męski do wsiadania poprzez przerzucanie nogi nad tylnym kołem :D Pozdrawiam
  8. tak jest :P Żeby nie było tak łatwo, z pomiarów nogi wynikało mi 19 cali, a teraz sama nie wiem: mam 174 cm 17 cali 163 - 177 19 cali 173 - 185 :angry: Wiem, że lepiej się przejechać ale w sklepie nie mają damskich tej firmy, a rower będzie sprowadzony i w sklepie potwierdzono 19 cali dla mnie... Najwyżej nie kupię jak mi nie będzie pasował...
  9. wybrałam ten: http://www.greenbike.pl/kellys-vanity-70-2017-p-2455.html już się nie mogę doczekać wiosny...
  10. Dzięki za odpowiedzi. 1. Zauważyłam, że niektórzy Panowie (niekoniecznie na tym forum) sami jeżdżą wypasionymi rowerami, a jak żona/siostra/córka chce rower, to kupują im jakieś "przyzwoitki"... 2. Kobiety są różne: słabe, nie wysportowane, które pod górkę zadyszą się a co dopiero po piachu i pod górkę, dlatego jest szerokie odradzanie roweru na którym trzeba się umordować.bez poznania możliwości delikwentki :) jeśli o mnie chodzi, nogi mam mocne od jazdy konnej i regularnych ćwiczeń na siłowni 3. Siodełko twarde jako element istotny kwestia treningu - u mnie trzeci trening (spinning) z
  11. Dzięki za opinię, faktycznie MTB może nie spełniać roli do jakiej planuję rower używać. Mam zamiar poza zimą jeździć też na stajnię (asfalt/las/dziury) raczej obładowana różnymi rzeczami. Ten Kross z linka wygląda prawie jak miejski, tylko koszyczek z przodu... Jutro jadę do sklepu obejrzeć trekkingi.
  12. Elle dziękuję, fajnie ze komuś chce się odpisywać :) Trochę jechałam na 29 od kolegi (wersja męska...), na 26 na co dzień i chcę 29. Z tym próbowaniem w sklepie to trochę kłopot, bo Kellys byłby do sprowadzenia a do speca sie przymierzałam bo mają na stanie. Ale co to za jazda w śniegu koło sklepu.. Na dodatki tez uciułam, nie od razu. Piszę tak, bo moim głównym źródłem wydatków i sportem jest jazda konna, rower to margines aczkolwiek wakacje i przejażdżki tak jak pisałam. Kompletnie nic mi nie mówi alivio - czytałam ze to osprzęt ale o co chodzi to nie mam pojęcia. Wcześniej oglądałam v-
  13. dlaczego? hamulce tarczowe, duże koła, marka ok, tak jak pisałam mam tylko 2200 maksymalnie a i to za dużo...
  14. Więc Kellys jest do wyboru 27,5 i 29 Budżet mam mały, dla mnie duży osobiście. 2200 max. Zamierzam rodzinnie jeżdzić. Rekreacyjnie. W wolnej chwili jakieś wycieczki, w wakacje jakieś dłuższe trasy, pisałam przykładowo o Mazurach bo w 2017 przejechaliśmy w jeden dzień 60 km. Na wypożyczonym rowerze, wiec chcę mieć swój w miarę dobry.
×
×
  • Utwórz nowe...