Skocz do zawartości

Ubik

Użytkownicy
  • Ilość treści

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnio

O Ubik

  • Ranga
    Nowicjusz

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Katowice
  1. Spróbujcie wyobrazić sobie taką sytuację. To się zdarzyło 17 lipca 2015 roku, piątek 16:40. Jak zwykle jadę na rowerze z pracy do domu 17,5 km. Drogę znam bo jeżdżę nią kilka lat. Wiem, że ulica po której się poruszam jest ślepa, na jej końcu jest wejście do Zespołu Przyrodniczo Krajobrazowego dla pieszych, wjazd dla rowerzystów i samochodów osobowych ze specjalnym zezwoleniem. Jadę tuż przy prawej krawędzi jezdni, dzień słoneczny ciepły, nawet bardzo, sucho. Ja ubrany profesjonalnie zgodnie z logiką i zasadami. Jestem doświadczonym rowerzystą, jeżdżę od 20 lat, rocznie po ok. 3000 km. Wyprzedzają mnie 2 ciężarówki, więc pewnie kierowcy mnie widzą. Ciężarówki mogą zjechać jedynie w prawo lub lewo do baz transportowych. Po wyprzedzeniu mnie zwalniają i jadą prawie środkiem jezdni, pierwsza ciężarówka sygnalizuje skręt w lewo do bazy, druga nie sygnalizuje zamiaru skrętu ani w prawo ani w lewo, zwalnia prawie do zatrzymania. Ja zbliżam się do jej tyłu i oceniam sytuację wyprzedzać z lewej czy z prawej strony bo przecież nie będę stał i czekał. Z lewej nie mogę bo widok zasłania mi ciężarówka ta do której dojeżdżam i jedzie prawie środkiem a poza tym wiem, że ta pierwsza wykonuje manewr skrętu w lewo. Myślę, że i ta druga może czeka na wjazd pierwszej i zaraz również zacznie skręcać w lewo. Z prawej strony mam ok. 1,5 – 1,7 metra od boku naczepy poprzedzającej mnie ciężarówki i widzę, że mam dużo miejsca (szeroka droga wjazdowa do bazy) do ucieczki na prawo gdyby się coś stało i ciężarówka zaczęła skręcać w prawo pomimo niewłączonego kierunkowskazu. Zaczynam jazdę na wprost i gdy jestem na wysokości kabiny kierowcy on i impetem przyspiesza i skręca ostro w prawo. Podejmuję manewr ratunkowy skrętu w prawo, jednak on był szybszy i potrąca mnie przednim kołem ciężarówki. "Szczęśliwie" całość zdarzenia jest nagrana przez kamery monitoringu przemysłowego co jest dowodem w sprawie karnej. To co było potem ze mną mogę opisać szczegółowo ale tylko zainteresowanym. W skrócie, po wielu operacjach i 137 dniach pobytu w szpitalach wróciłem do życia, jednak jako inwalida. Kierowca ma sprawę karną z art. 177 par. 2 KK. W sądzie próbuje się mnie wrobić w przyczynienie do zaistniałego wypadku. Pierwszy biegły wydał bardzo korzystną dla mnie opinię wskazując jedyną winę kierowcy i oparł się na dwóch przepisach PRD: z art. 24, ust. 12 „Kierujący rowerem może wyprzedzać inne niż rower powoli jadące pojazdy z ich prawej strony”. oraz z art. 27 ust. 1A „Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić”. Drugi biegły pomija całkowicie art. 27 ust. 1A i pisze, że „manewr wyprzedzania z prawej strony był w tych warunkach zabroniony”. Ciekawy jestem Waszej opinii na ten temat. Gdyby ktoś chciał znać więcej szczegółów to chętnie opiszę całość sprawy. Aha, kręgosłup mam cały i do jeżdżenia na rowerze wrócę, znam siebie, nie poddam się.
  2. Jak interpretujecie przepis z Art. 24, ust. 12, Ustawy Prawo o ruchu drogowym „Kierujący rowerem może wyprzedzać inne niż rower powoli jadące pojazdy z ich prawej strony” Czy zawsze można wyprzedzać wolne jadące pojazdy z ich prawej strony czy też ten przepis dotyczy jakiś konkretnych warunków drogowych?
×
×
  • Utwórz nowe...