Podczas odkręcania dolnych śrub popełniłem błąd, który uniemożliwia dalszy demontaż. Amortyzator jest praktycznie nowy. Obie śruby dolnych goleni były zabezpieczone klejem, więc odkręcały się z dość dużym oporem. Śrubę lewą (od str. sprężyny) udało mi się całkowicie wykręcić. Następnie zgodnie z instrukcją wkręciłem ją 5 obrotów i wybiłem wkład sprężyny młotkiem gumowym. Natomiast przy śrubie prawej (str. tłumika) popełniłem błąd, gdyż nie wykręciłem śruby do końca, tylko odkręciłem kilka obrotów i wybiłem wkład tłumika. Teraz śruby nie da się wykręcić, bo obraca się razem z wkładem.
Z tego co się domyślam i wyczuwam, tłumik ma na powierzchni doczołowej radełkowanie, które po dokręceniu śruby wrzyna się w materiał goleni dolnej (magnez) i jakoś tam trzyma, dopóki się go nie wybije. Jak się wybije, obraca się swobodnie.
Czy ktoś ma pomysł, jak temu zaradzić?
Pozdrawiam