Skocz do zawartości

Pugilares

Użytkownicy
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Pugilares

  1. Też podejrzewam, że źle dokręcony przewód tylnego hamulca, nieszczelność na łączeniu - ? Przedni zapowietrzony. Wystarczyłoby podokręcać, odpowietrzyć. Przerzutkę podregulować, nasmarować. Obdzwoniłem serwisy w okolicy, które podała mi wyszukiwarka. Większość nie podnosi w ogóle telefonu. Jeżeli ktoś odbiera, to mówi, że są zarobieni, mają szczyt sezonu, mogę się umówić przez formularz, nie robią Magura (tylko Szymano)/robią Magura i zapraszają na pierwszy wolny termin za 5 tygodni, 150,- obejrzenie 1 hamulca i wstępną ocenę. Szkoda mojego zawracania gitary. Jeszcze potem handryczyć się ze sklepem, albo jak naprawa okaże się do reklamacji, jednak wymiany części, całego zespołu.... itd. Mam co robić ciekawszego, dziękuję, wysiadam, pozdrawiam! P.S. Sklep odpisał mi, że odbiorą ode mnie frachtem DHL i odliczą od zwracanej sumy za rysy itp. ślady. Jeszcze taka ciekawostka, może kogoś zainteresuje, kto będzie kupował w bike-discount - w opisie roweru przed zakupem doczytałem, że rower jest sprzedawany bez pedałów. Składając zamówienie dołożyłem więc ładne pedały i dzwonek. Dopiero po wysłaniu przez nich roweru poinformowali mnie, że pedały i dzwonek będą wysłane oddzielną przesyłką. I tak się stało - rower przyszedł bez pedałów i leciałem do Decathlonu po po pedały za 29,- żeby móc w ogóle się przejechać. Paczka z pedałami wyświetla się, że już nadana 🙂
  2. Przepraszam, być może wyjdę tu na samym wstępie na egoistę, ale mnie jakby mniej interesują tysiące sprzedanych rowerów, a tylko ten jeden jedyny, za który ja zapłaciłem swoimi euraskami mnie interesuje. Co do sprzedawcy to mam niepokój związany z tym, że nie sposób połapać się w opisie zasad zwrotów roweru. Piszą, że zwrot jest zasadniczo na ich koszt, ale nie dotyczy to produktów powyżej E50, ale gwiazdka i nie dotyczy to krajów Austria, Holandia i jeszcze kilku. Po wypełnieniu procedury zwrotu przy produkcie spodziewałem się, że przyjdzie PDF z kodem kreskowym dla DHL opłacony z góry. Zamiast tego dostałem formularz z instrukcją, żebym zaniósł paczkę samodzielnie na pocztę lub do wybranej firmy i nadał na własny koszt. Wiem, że to pudło w którym przyszedł rower jest ponad gabaryty zwykłej przesyłki pocztowej lub kurierskiej - przecież przyszło frachtem i żeby odesłać trzeba też nadać frachtem. To musi kosztować. Nie ma informacji, że jak teraz zapłacę, to potem oddadzą mi pieniądze za koszty wysyłki frachtu międzynarodowego. Faktycznie mam tu lekki stress. Gdyby dziś ktoś mnie zapytał, czy kupiłbym kiedyś jeszcze ponownie rower w tym sklepie, to nie odpowiedziałbym, że napewno tak. P.S. Jeszcze mi się przypomniało, że podczas jazdy po singletracku przerzutka nie chciała parę razy zmienić biegu z niższego na wyższy mimo uporczywego klikania. Podczas jazdy po równym działa normalnie. Podobnie jest w moim 19-letni Alivio 😉
  3. Oprócz nie działającego hamulca tylnego, przedni hamulec jest gąbczasty i słaby także po wykonaniu procedury opisanej w instrukcji Magura. Nie ma porównania z hamulcami Shimano w rowerze mojego syna (tzn. tanioszki Shimano działają super w porównaniu z tymi wyścigowymi Maurami). Druga rzecz to manetka zmiany biegów jest tak umieszczona, że zmiana z niższego na wyższy wymaga za każdym razem przesuwania dłoni po kierownicy. Podczas jazdy po asfalcie to jest tylko mało wygodne. Podczas jazdy po singletracku okazało się wręcz mało bezpieczne. W moim dotychczasowym rowerze crossowym z przerzutkami Alivio jest nieskończenie wygodniej to rozwiązane (zmiana w górę palcem wskazującym). Dlatego najchętniej oddałbym ten rower, aby odzyskać pieniądze. Napisałem do sklepu oddzielnego maila z prośbą o wyjaśnienie nt. kosztów wysyłki w moim przypadku. Jak byłem na etapie realizowania zakupu i miałem pytanie, to odpisali po kilku dniach na pierwszego maila, na drugiego już chyba nie mogli odpisać. Tak, mam rozczarowanie.
  4. Nie potrafię serwisować hamulców Magura. Z tego, co przeczytałem konieczny płyn tylko oryginalny Magura i przyrząd tej firmy do hamulców. Nigdy nie robiłem nic przy hamulcach hydraulicznych w rowerze, całe życie miałem v-brejki. Synowi kupiłem w zeszłym roku pierwszy raz w życiu rower z hamulcami hydraulicznymi, ale tam wszystko działa od początku normalnie. Jakieś podstawowe Szymano. Faktycznie myślałem o tym, żeby udać się do serwisu w pobliżu, albo do skitimu, wziąć fakturę i wysłać do bike-discount.de. Może zwrócą, a może nie zwrócą. Może to prosta sprawa, zapowietrzenie, serwis naprawi, a może zepsuje. I co wtedy jak zepsuje? Jeśli jedna naprawa nie pomoże, tylko po kilku naprawach okaże się, że jest wada części i konieczna wymiana? Nie sądzę, żeby w takim przypadku sklep bike-discount bez problemu akceptował i nie mam chęci brać większego ryzyka. Napaliłem się na tego Radona jak dziecko i nie doczytałem przed zakupem dokładnie warunków zwrotów, nie sprawdziłem dokładnie ich serwisu w Polsce. Byłem zajarany i przyjąłem, że jeśli jest w Polsce serwis, to w najgorszym razie będzie można wysłać na ich koszt przesyłką do tego serwisu lub odesłać rower bez kosztów po mojej stronie do sklepu w Niemczech.
  5. Od wczoraj mam Radona Jealous AL 9 rozmiar 18. Mam 172 i wielkość ramy 18 wydaje mi się OK dla mnie. Niestety naciąłem się na ten rower, gdyż po przejechaniu kilkunastu kilometrów klamka tylnego hamulca całkowicie sflaczała i hamulec nie działa. Ponieważ jedyny serwis gwarancyjny Radona w Polsce jest w Jeleniej Górze, a to daleko ode mnie, to chcę odesłać rower. Obawiam się, że będę musiał zapłacić za przesyłkę frachtową do Niemiec, bo rozmiar paczki nie kwalifikuje się do nadania zwykłą przesyłką kurierską lub paczką pocztową. Zasady opisane na stronie sklepu bike-discount.de są niejasne. Po wypełnieniu zgłoszenia zwrotu przysłali zwykły formularz zwrotu do samodzielnej wysyłki na własny koszt do Niemiec. Niezła wtopa. Chciałem zaoszczędzić i mam nauczkę.
  6. Wczoraj przyszedł do mnie Radon Jealous AL 9 z hamulcami Magura Custom. Po przejechaniu kilkunastu kilometrów prawa klamka zrobiła się całkowicie luźna i hamulec już nie działa. Serwis Radona jest tylko w Jeleniej Górze. Chciałbym odesłać ten rower, ale na razie nie widzę możliwości odesłania innej, niż na mój koszt duża paczka frachtem do Niemiec. Czuję, że wkopałem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...