Z mojego doświadczenia (szosa + trochę całorocznej jazdy) najmniej łańcuch zużywa dobrze nałożony wosk, niezależnie czy to Squirt, ProWax czy Dynamic - kluczowa jest czystość i regularność, a nie sama marka 🙂
Jeździłem i na Squirt/ProWax, i testowałem Dynamic Ultra (nie full sezon, raczej kilkaset km) - różnice w zużyciu są minimalne, jeśli trzymasz się procedury. Dynamic daje bardzo cichą pracę na początku, podobnie jak Shimano vs KMC, ale po ~700–900 km wszystko się wyrównuje.
To co piszesz o serwisie (250 km dosmarowanie, pełne mycie co ~4 tygodnie) to wzorowa praktyka. Przy takim podejściu to nie wosk „zużywa” łańcuch, tylko warunki (deszcz, kurz) i styl jazdy. Jeśli KMC po 1800 km dalej trzyma normę, to znaczy, że robisz wszystko jak trzeba.