Witajcie,
Poszukuje roweru typu allroad o lekko pochylonej pozycję, ale napewno nie wyścigowy rower. Raczej aluminiowy, bo nie mam budżetu na karbon. Jazda solo.
Wytypowałem
Trek Domane Al 5 gen 4 (105) https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-szosowe/rowery-szosowe-wyczynowe/domane/domane-al/domane-al-5-gen-4/p/41395/?colorCode=black
Ridley Grifn A Road (105) https://ridley-bike.pl/kola/road/b2181c53174c405095a446a296a790de jest opcja zakupu za 6300 zł
Cube Attain SLX https://www.cube.eu/pl-pl/cube-attain-slx-black-n-chrome/1130600
bianchi via nirone 7 disc 105 https://szybkierowery.pl/produkt/bianchi-via-nirone-7-disc-105-nowy/
Moze jeszcze uzywany Canyon Endurance Al6 lub al7
Obecnie ujeżdzam Meride Silex II gen. Włożyłem tam szosowe opony 32mm. Czy warto zmieniać ten rower na szosę endurance/allroad, biorąc pod uwagę, że głównie jeźdzę po asfalcie i ubitych szutrach. Czy coś wielkiego zyskam. Przejechałem R10 odcinek na mierzei wiślanej i spokojnie opony dawały radę.