Shimano SH-XC30 Test butów SPD

W życiu każdego produktu przychodzi taka chwila, że następuje jego koniec. Tak się niestety stało z moimi dotychczasowymi butami Shimano SH-M072 (o których wspominałem tutaj). Służyły mi dzielnie przez 8 sezonów, przeżyły ulewy, błoto, upał i jeszcze jazdę na trenażerze zimą. Postanowiłem znaleźć ich godnego następcę. Wybór padł znowu na Shimano – zwycięskiego składu się nie zmienia, bo do poprzednich butów nie miałem żadnych większych uwag (może poza coraz słabiej trzymającymi zapięciami, ale to wynikało jedynie z zużycia). Wybór padł na Shimano SH-XC30 głównie dlatego, że zależało mi na stosunkowo niedrogim bucie (ok. 260 zł), z serii „górskich”, ale nie jest to najniższy model w ofercie. Tak naprawdę te buty niezbyt nadają się do profesjonalnej jazdy górskiej, min. przez brak sprzączki czy miękką podeszwę – ale właśnie na takich mi zależało – butach do codziennego użytku, które będą wygodne na rowerze, ale także pozwolą na w miarę komfortowe przemieszczanie się na pieszo. Oczywiście daleko im do cywilnych czy turystycznych butów SPD, ale takich też nie chciałem.

SH-XC30 Shoes Shimano Test
Buty zapinane są na trzy rzepy. Po porządnym ich naciągnięciu bardzo dobrze trzymają się na nodze. Tak jak pisałem wyżej – nie jest to może tak ścisłe trzymanie jak w butach z klamrą, ale do jazdy po asfalcie czy spokojnych bezdrożach w zupełności wystarczy. Wentylacja jest wystarczająca, buty miejscami mają siatkę zamiast sztucznej skóry, która ułatwia wymianę powietrza w bucie. Nie wygląda to źle i absolutnie nie psuje odbioru wizualnego butów. Jeździłem trochę w temperaturze ok. 3 stopni i nie było w nich wcale tak zimno jakby można się było spodziewać, więc siateczka nie wpływa negatywnie na walory cieplne.

Podeszwa SPD Shimano

Podeszwa w tym modelu jest wykonana z poliamidu i jest wzmocniona włóknem szklanym – tak jak i podeszwy w wyższym modelu SH-XC50. Brakuje możliwości wkręcenia kolców w przedniej części buta, choć z racji tego, że dzieli on podeszwę z wyższym modelem – widać miejsce gdzie te kolce mogłyby się znaleźć. Do jazdy turystyczno-szosowej oczywiście kolce absolutnie nie są potrzebne. Bieżnik na podeszwie jest wysoki co przydaje się podczas wspinania się z rowerem pod górę.

Test butów Shimano SPD

Ogólne wrażenie z jazdy jest bardzo dobre. Zakładając je na nogi można po prostu zapomnieć o ich istnieniu. Wpływ na to ma z pewnością fakt, że XC30 to najlżejszy model butów SPD typu MTB w ofercie Shimano na rok 2013. Producent podaje, że para butów w rozmiarze 40 waży jedynie 609 gramów. Moje są w rozmiarze 43 i postawione na wadze dały wynik 697 gramów. Są o 170 gramów lżejsze od moich poprzednich butów (które też jakieś ciężkie nie były) – mam nadzieję, że nie odbije się to negatywnie na ich trwałości.

Podeszwa według Shimano ma sztywność 5 (w skali od 1 do 12) co umożliwia komfortową jazdę i całkiem wydajne przekazywanie siły na pedały, ale jednocześnie da się w tych butach „normalnie” chodzić. Nie polecam ich oczywiście na pójście w pielgrzymce do Częstochowy, ale półgodzinny spacer po płaskim w tych butach to nie problem.

Szerszą opinię będę mógł wyrazić dopiero po roku-dwóch użytkowania. A na razie mogę powiedzieć jedno – buty są świetne i są zdecydowanie warte swojej ceny. Można je kupić za ok. 250-260 złotych, moim zdaniem to uczciwa cena. Do jazdy rekreacyjno-amatorskiej w zupełności wystarczą i jest to zdrowy kompromis pomiędzy jakością (oby) a ceną.

Niedawno pojawił się następna, model SH-XC31. Kosztuje tyle samo, ma tylko lekko zmieniony wygląd, ale to w zasadzie nadal ten sam but.