Konkurs – do wygrania książka Mai Włoszczowskiej

Gdy w lutym spotkałem się w Warszawie z Mają Włoszczowską, dostałem książkę z jej autografem. Bardzo fajną książkę, tak na marginesie. Pisałem o niej na blogu w zeszłym roku, tuż po premierze. Książka leży nieużywana, ponieważ wolę elektroniczne wydania. Pomyślałem, że to dobry pretekst by zrobić konkurs w którym nagrodą będzie właśnie ona: nowa, pachnąca, podpisana przez naszą Mistrzynię książka „Szkoła życia”.

Zasady konkursu są proste. Wystarczy, że zapiszesz się na rowerowy newsletter (można to zrobić pod zdjęciami, w czarnym okienku jest formularz). W przyszłym tygodniu do zapisanych osób wyślę informację o tym, co trzeba zrobić by wygrać książkę (będzie to bardzo proste zadanie). Będzie liczyła się kreatywność, to nie będzie konkurs na zasadzie kto pierwszy, ten lepszy. Każdy będzie miał szansę.

Zapisując się na newsletter otrzymasz również „10 sprytnych rowerowych porad” a także będziesz otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu. Obiecuję, że nie wysyłam spamu, a z newslettera będziesz mógł/mogła wypisać się w każdej chwili, jeśli taka forma informowania o nowościach na blogu nie będzie Ci odpowiadać.

Zapraszam do udziału w konkursie, zadanie konkursowe otrzymasz na początku przyszłego tygodnia.

KONKURS ZAKOŃCZONY! A oto wyniki:

Na wstępie podziękuję za wszystkie Wasze odpowiedzi. Było ich ponad 70 i każda z nich przedstawiała naprawdę świetne miejsce, w które warto będzie wybrać się rowerem. Było mi bardzo trudno wybrać zwycięzcę, ale ostatecznie książkę z autografem Mai Włoszczowskiej otrzyma michalwrobel92. Ale to nie koniec, ponieważ postanowiłem wybrać jeszcze jedną osobę, która też otrzyma taką książkę, z tym, że niestety już bez autografu Mai. Ale i tak warto ją przeczytać. A otrzyma ją raciekk. Gratuluję!

Michał napisał: „Najchętniej odwiedziłbym Rumunię. Jest to kraj postrzegany przez polaków jako źródło cyganów, złodziei i żebraków i warto złamać ten stereotyp. Przy okazji jest pełen historii i niesamowitych zamków – choćby Vlad Dracula. Łączy w sobie również historię Węgier, do których dawniej należały te tereny, a poznałem wielu wspaniałych Węgrów. Warto zobaczyć to, czemu przypisujemy łatkę i mile się zdziwić.”

Raciekk napisał: „Krajem który chciałbym odwiedzić rowerem (i to zrobię) będzie Hiszpania. Gdy po raz pierwszy tam byłem, od razu spodobała mi się mentalność ludzi tam mieszkających, ich kultura oraz bardzo dobra kuchnia. Spacerowanie wieczorem po mieście ma niesamowity klimat. Widoki tez są przepiękne, szczególnie skaliste wybrzeża oraz charakterystyczna zabudowa – białe domki, wąskie uliczki. Jako iż uprawiam również wspinaczkę, była by to okazja do powspinania się w tamtejszych skałach. Myślę że jest to świetny kraj na wyprawę rowerową ze względu na klimat oraz zróżnicowane ukształtowanie terenu.”

 

maja-wloszczowska-konkurs