Skocz do zawartości

Martynaamanda

Użytkownicy
  • Postów

    14
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Martynaamanda

  1. 1 godzinę temu, jajacek napisał:

    Amortyzator Suntour XCR Air kosztuje 600 zł. RockShox Recon TK SoloAir kosztuje ok. 1200 zł. I różnica w cenie jest uzasadniona w działaniu i długoterminowej eksploatacji.

    No tak, rozumiem. Dostać jednak te egzemplarze z 2017 r na miejscu jest bardzo ciężko. Obdzwonilam większość sklepów i nic ? te z 2019r jest już nawet cieżko dostać 

     A jeśli chodzi o resztę to rower wart swojej ceny?  W porównaniu z innymi na rynku o podobnych parametrach. Czy będzie dobry i przyszłościowy jeśli chciałabym go rozwijać?  

  2. 7 minut temu, jajacek napisał:

    Kolega o którym wspomniałem od Meridy i Kellys, Krzysiek Rogulski prowadzi sklep Legion na Górczewskiej. Jest trochę obcesowy ? Czym nie należy się zrażać bo o swoich klientów dba. Ale jest to kolarz i ma kolarskie podejście do klientów ?

    Cube w Polsce jest dystrybuowany przez Ski Team. Nie mam feedbacku jak tam z obsługą gwarancyjną. więc chyba nie jest źle bo jakby było słabo to by słuch poszedł. Największy wybór powinni mieć na Karolkowej i w siedzibie na 17-tego stycznia. Attention SL to przyzwoity rower klasy "turystycznej plus". Kellys Desire/Thorx jest bardziej usportowiony, dający bardziej agresywną pozycję.

    Dzięki ? myślę że w takim razie się Tam wybiorę ?

    Podpytam o te modele Kellys. Widziałam że ten Desire z 2019 jest już nieco droższy: https://www.kellysbike.com/pl/mtb-xc-c636/desire-50-p57813 kosztuje tyle samo co Cube. Wobec tego będzie lepszym wyborem?  

    Podsumowując na placu boju zostały: 

    Kellys Desire 50 i ten Thorx 30 

    Pod uwagę nieco droższy Cube Attention SL 

     

  3. 1 godzinę temu, thalcave napisał:

    Patrząc tak ta Merida vs Kellys (nawiasem nie wiem czemu tego Kellysa nie znalazłem - a szukałem :D) to Kellys Desire 50 wydaje się ciekawszy. Sztywna oś z przodu i napęd też troszkę lepszy.

    teraz jak patrze na stronę to też nie wiem jak go znalazłam ? To jest model z 2017r. teraz jak weszłam na stronę oficjalną to widzę że już go nie ma, pod tą nazwa jest taki:

    https://www.kellysbike.com/pl/mtb-xc-c636/desire-50-p57813 

  4. 2 godziny temu, jajacek napisał:

    Roscoe odpada. To jest rower na identycznej ramie jak X-Caliber z amorem z większym skokiem i ekstremalnie grubymi oponami.

    Z Attention jest ten problem że ma amor olejowo-sprężynowy. Standardowo ma sprężynę pod kogoś ok. 75 kg. Więc musiałabyś zmienić sprężynę na dopasowaną do wagi. Attention SL ma już amor powietrzny, który pompuje się pod wagę użytkownika. X-Caliber 7 jest rowerem nędznym. X-Caliber 8 jest już bardzo przyzwoity. Desire 50 ma trochę nędznego amora ale za to powietrznego. Pod lekką osobą powinien dać radę.
    
    Trek oznacza najlepszą gwarancję i obsługę posprzedażną. No i jest to również top brand wśród rowerów co dla niektórych nie jest bez znaczenia. Trek i Cube posiadają też otwory montażowe pod bagażnik i błotniki co przyda się w turystyce sakwowej czy całorocznych dojazdach po mieście.

    Czyli wychodzi na to że z tej trójki najbardziej opłaca się Kellys Desire 50. A wiadomo jak tu wyglądają kwestie gwarancyjne? To już zależy od sklepu w którym kupuje się rower zapewne. 

    Ten Trek kusi mnie własnie ze względu na gwarancje i obsługę, ale w tej cenie do 3500zł widzę, że inne modele mają więcej do zaoferowania. Boję się tylko jak to właśnie będzie wyglądało w razie ewentualnych reklamacji, napraw czy serwisu. 

  5. 12 godzin temu, jajacek napisał:

    Ja bym nie kupił crossa. Dwie niewysokie dziewczyny ostatnio namówiłem na Cube Attention czy Kellys Desire lub jakiś podobny na kołach 27,5 cala i są bardzo zadowolone. Wreszcie dają radę w terenie. Musi mieć amor powietrzny, bo inny pod lekką dziewczyną się nie ugnie.

    Dziękuję za radę. W takim razie odbiegam od pomysłu na crossa. Sprawdziłam te rowery i wyglądają bardzo fajnie.

    Cube Attention patrzyłam na ten: https://cube.pl/2019/rowery/mountainbike/hardtail/attention/cube-attention-iridiumnred-2019/

    jeśli chodzi o Kellys Desire to przyglądałam się temu modelowi: 

    https://www.kellysbike.com/pl/mtb-xc-c549/desire-50-p48610

    No i ze względu na to że od początku brałam treka wpadl mi w oko jeszcze ten model: https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-szlakowe/roscoe/roscoe-6-damski/p/24067/?colorCode=grey

    Zastanawiam się teraz który z tych byłby najlepszym wyborem. Cenowo są bardzo do siebie podobne, więc tutaj jestem w stanie zdecydować się na każdy z nich. Gdzieś tam ciągnie mnie do tego TREKA, ale nie znam się na tyle żeby dostrzec że pozostałe dwa modele oferują więcej.

    Czy któryś z tych modeli znacznie się wyróżnia i warto postawić na niego? :)

     

    Bardzo dziękuję za pomoc! :)

     

  6. 15 godzin temu, thalcave napisał:

    Olej rowery crossowe - tym bardziej jeśli głównie będziesz jeździć lasem.

    Trek jest bardzo dobrym producentem, za którego trzeba zapłacić - stąd w tańszych rowerach gorszy osprzęt. Za to dostajesz ramę, która ma wieczystą gwarancję. Cannondale jest też producentem tego typu.

    Nie szukałem nigdy roweru MTB dla kobiet, ale może Merida Juliet 7 300? Koło 27.5", amor Suntoura ale już powietrzny i napęd Deore powinny dać radę w Twoich zastosowaniach.

    Super bardzo dziękuję za pomoc. Właśnie ze względu na to że trek jest dobrym producentem nastawiałam się głównie na niego, ale powiem że ta Merida wygląda bardzo fajnie. Jak tutaj wygląda sytuacja z ewentualnymi reklamacjami? 

     

  7. Cześć ?

    Przejrzałam wiele wątków, czytałam dużo opinii i powiem szczerze, że mam totalny mętlik. Mam nadzieję, że ktoś z Was będzie w stanie podsunąć mi ciekawe modele rowerów.

     

    Szukam roweru do kwoty 3500zł

    Dla:  dziewczyny (160cm wzrostu)

    Do czego: otwarte drogi (asflat) ale w dużej mierze lasy, drogi szutrowe, szlaki. Mieszkam w mieścicie ale obok siebie mam dużo lasów. Obecnie jak wychodzę ze znajomymi na rower (a mam bardzo kiepski rower) nie mam przy nich szans w lesie, przejechanie przez lekki piach to już katorga. Oczywiście czasem jeżdżę też po normalnych drogach, ale zależy mi na tym, że jak wjadę na rowerze do lasu to będzie sobie jakoś radził :)

    Pozycja: zależy mi na pozycji naturalnej z płaską kierownicą (nie jak w rowerach szosowych)

    Myślałam o rowerze: TREK wpadły mi w oko trzy modele:

    • X – Caliber 7 damski
    • Dual Sport 3 Damski
    • Neko 3 Damski

    Słyszałam jednak, że trek ma średni osprzęt. Nie wiem ile w tym prawdy, bo marka jak i same rowery bardzo mi się podobają i jeśli któryś z modeli by się nadawał to bym się nie wahała.

    Moja koleżanka ostatnio pokazała mi swojego: Cannondale Althea 3, który bardzo mi się spodobał, ale jak wjechałyśmy do lasu to już nie robił takiego wrażenia ?

    Byłabym ogromnie wdzięczna za pomoc, bo już sama nie wiem na co się decydować. A rower chciałabym kupić na lata, a nie na lato :) 

    Dziękuję! :)

×
×
  • Dodaj nową pozycję...