Skocz do zawartości

collosos

Użytkownicy
  • Postów

    9
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez collosos

  1. Ja dostalem w prezecie Sports HD DV 1080p H.264 Full HD. Dzis ja przetestowalem. O 5 nad ranem w drodze do pracy. Jade do pracy wzdłuż rzeki 8 km. czesto trafiam na lisy uciekajace prawie z pod kół i chcialem miec to uwienczone zeby sie pochwalic. Niestety okazalo sie ze  straszna lipa. Obraz jak by czarno bialy i do tego dziwne piksele latajace. Mam bardzo dobra lampke do roweru i bylem pewny ze fajnie sie nagra. Niestety. Tez pogoda byla fatalna , snieg z deszczem. Takze chyba nie polecam. Chyba ze w dzien. Tu akurat nie mam zastrzezen. Nagralo sie dosc dobrze. Jutro moze bedzie leprza pogoda wiec bedzie okazja do sprawdzenia jeszcze raz. 

  2. Maciek, ja dÅugo szukaÅem i niczego lepszego nie znalazÅem. RozważaÅem wyÅÄcznie lampki w budżecie do ok. 200-250 zÅ (a najlepiej do 150) bo daÄ za ÅwiatÅa do roweru wiÄcej to moim zdaniem przesada, nie mówiÄc o tym że jak ci ktoÅ je gwizdnie to jak kosztowaÅy sporo to bÄdzie to bolesne. A przecież zsiadajÄc z roweru nie bÄdziesz co chwila demontowaÅ ÅwiateÅ. Tak czy siaK mniej niż jakieÅ 500-700 lumenów jest do d. bo nie nadaje siÄ do oÅwietlenia drogi przed tobÄ chyba że masz mÅody, sokoli wzok.

     

    Moim zdaniem sÄ dwie szkoÅy:

    1. Lampka z wbudowanym akumulatorem, Åadowanym przez USB. WadÄ jest że musisz za każdym razem zdemontowaÄ Å¼eby ÅadowaÄ albo przynosisz do roweru u podÅÄczasz power bank. Druga wada to że wbudowany akumulator żeby miaÅ jakÄÅ sensownÄ pojemnoÅÄ musi mieÄ duże rozmiary wiÄc de facto caÅa lampka staje siÄ latarkÄ. Mi to nie odpowiada dlatego wolÄ wariant 2. Jedyna maÅa i zgrabna USB jakÄ znalazÅem nazywa siÄ Know Blinder Road 3 ale ma bardzo maÅÄ moc, 300 lumenów i kosztuje ok. 250 zÅ i ma mocowanie do d. które siÄ szybko rozpada o czym wszyscy ÅÄcznie ze sprzedawcami i producentem doskonale wiedzÄ.

     

    2. ChiÅczyk z diodÄ Cree z zewnÄtrznym akumulatorem. SamÄ lampkÄ z diodÄ masz zamontowanÄ na staÅe. U mnie gumkÄ i opaskÄ zaciskowÄ (plastikowym zipem). Banalnie prosty i skuteczny montaż i maÅe rozmiary. Åadnie sie komponuje pod kierownicÄ dzieki czemu masz normalny elegancki kokpit a nie jakieÅ latarki na kierownicy. Akumulator który dajÄ w komplecie jest w brezentowanym opakowaniu z rzepem dzieki czemu można go przypiÄÄ rzepem do ramy. Inny wariant, jak u mnie, w torebce na batony energetyczne z przodu ramy. Po skoÅczonej jeździe wyjmujÄ akumulator, niosÄ do domu i podÅÄczam pod ÅadowarkÄ którÄ dajÄ w komplecie. Nie wiem jaka jest siÅa w lumenach na jednej diodzie (podajÄ jakieÅ duże liczby, czasem 900 czasem 1800) ale ja widzÄ w nocy bardzo Åºle a tu Åwieci mi na jakieÅ 50m do przodu co jest absolutnie wystarczajÄce nawet dla takiego Ålepego jak ja. Lamkpa wystÄpuje w kilku wersjach z jednÄ, dwiema i trzema diodami Cree. Różnica w cenie jest nieznaczna. Zamierzam kupiÄ podobnÄ dla syna, może w innym wariancie. Jak kupiÄ innÄ to dam znaÄ jak testy. Jak na razie nic lepszego w podobnej cenie raczej nie znajdziesz.

    Przychylam sie do punktu 2. lampka moze i chinczyk ale daje rade.  I w kazda pogode. Sam mam okulary i lubie widziec w nocy szczegolnie ze na mojej drodze do pracy o 5 nad ranem malo jest swiatla  {wzdluz rzeki } I spokoje moge powiedziec bo zmierzylem licznikiem ze z odleglosci 150 metrow widac czesci odblaskowe jeli ktos takie ma na sobie. { nie  wspominajac o swiecacych oczach lisow lub kotow ktore sa przed mna :-) I jak wspomnial " jajacek" ladnie wyglada na rowerze. Nie znam sie na lumenach i innych cudach ale poprostu jest dobra i sprawdzona. A dla tych ktorzy zamierzaja ja kupic moge tylko dodac zeby akumulator zawinac w woreczek sniadaniowy i wlozyc do pokrowca. mimo ze jest wodoodporny to szczerzonego.... Polecam wszystkim.  

  3. Co do lampek rowerowych to moge polecic http://www.amazon.co.uk/dp/B00HQXNINA?psc=1. Poprostu zajebista.Polecil mi ja gosciu ktory zjechal pol Europy na rowerze. Poprostu zdaje egzamin w kazdych warunkach. Mieszkam w Angli i oczywiscie zimy tu nie ma i nie ma nie wiadomo jakich niskich temperatur ale czasami sie zdarzaja . Ale to dopiero przede mna. Ale napewno moge powiedziec ze deszcz , mgla , ulewa i inne odmiany wilgoci w powietrzu , plus chlapanie blota z opon { a moje micheliny wyjatkowo chlapia choc trzymaja sie drogi super } to nic jej nie rusza. Mam ja od 3 miesiecy i jak narazie sprawia sie doskonale. Dziennie robie 20 km w drodze do pracy z czego wiekrza czesc wzdlurz kanalu {rzeki } wiec potrzebuje dobrego oswietlenia. Poprostu wypala trawe. Niestety jedynym minusem jest ladowanie akumulatora. bateria wystarcza na 2 godz na 3-cm poziomie. Ale jest to do opanowania. Niestety obawiam sie ze na polskich stronach jej nie ma jej do kupienia. Na Amazon kosztuje 13.99£. wiec cena nie wygorowana po przeliczeniu na PLN. takze jesli ktos ma mozliwosc zeby ktos kupil to bardzo polecam:-)

  4. Dzieki za podpowiedz wszystkim. Jutro ide do sklepu przedyskutowac ten temat z serwisem. Rower stal w gararzu przez 3 dni i dzis go ruszylem zeby jeszcze raz sprawdzic co i jak. Odkrylem dodatkowa wade....PISZCZENIE.... Wrecz masakryczne. Dziewczyna sie przejechala kilka razy. Rozpedzila sie i z calych sil zachamowala. Kola spowalnialy dojsc szybko ale nie zatrzymywaly sie. Czyli nie bylo blokady kola.w moim tej samej marki tylko wiekrzy poprostu wyrwalo by mnie z siodelka No i piszczenie oczywiscie. Rower spokojnie przejechal jeszcze z metr zanim sie zatrzymal. Potem ja sprobowalem i tu wogole masakra przy moich 100kg. Klamka niemal dotknela kierownicy ale kola nie zatrzymalo, krecily sie. No i piszczenie. Bardzo to ciekawe.Nawed jak nacisne hamulec z calej sily i przycisne rower lokciem do ziemi i popchne rower. kola stawiaja opor ale sie kreca.  Moze zapowierzony jest hamulec albo cos wadliwego w klockach. za duza odleglosc lub cos w tym stylu. Ale dzieki wszystkim za podpowiedzi.:-):-)

  5. Kupujesz klocki do modelu hamulców jakie masz zamontowane w rowerze. Wybór jaki masz w tym zakresie to klocki żywiczne ( najbardziej miekkie ), półmetaliczne i metaliczne ( najbardziej twarde ).

    Zywiczne będą szybko się zurzywały oszczędzając jednocześnie tarcze hamulcowe. Nie wymagają też wstępnego rozgrzewania tylko od pierwszego naciśnięcia klamki, "zapinają" na 100 % swoich możliwości. Półmetaliczne też  nie wymagają specjalnych ceregieli. Metaliczne używane są do agresywnej jazdy z dużymi opóźnieniami. Najszybciej będą darły tarcze. Czasami, szczególnie na mokro  lubią piszczeć. Wymagają też wstępnego rozgrzania czyli kilkukrotnego naciśnięcia na hamulec po rozpoczęciu jazdy aby uzyskać 100% mocy.

    Rozumiem. Ale myslisz ze moga byc roznej grubosci czy zawsze  sa jednakowe?Sory ze pytanie moze byc banalne ale nie dokonca jeszcze jestem zorjetowany.

  6. Dzieki  Serdeczne. Mysle ze teraz spkojnie pojde do sklepu i troche z nimi pogadam. Ale mam jedno dodatkowe pytanko. jesli by rozmowa nie poszla az tak dobrze jak bym tego oczekiwal to czy jest mozliwosc wymiany klockow na grubsze czy wszystkie rozmiary so identyczne? Bo probowalem dokrecic w tym miejscu gdzie jest doscisk klockow zeby zmniejszyc odleglosc do tarczy ale wszystko wkazuje na to ze jest dokrecone juz na maksa.Oczywiscie nie wkladalem w to bardzo duzo energi bo jestem troche swierzak w tym rodzaju hamulcow i nie chcial bym takze za duzo majstrowac przed pojsciem do serwisu i rzuceniem argumetami ktore tu dostalem. Ale obrocilem  w lewo i  sruba sie obraca . W prawo do pewnego mometu i stop. Wiec wnioskuje ze to juz wszystko co mozna zrobic. Wiec jak by rzeczywiscie sie uparli ze tak ma byc to mozna wymienic klocki na szersze zeby zmniejszyc odleglosc co spowodowalo by szybsze lapanie klockow na tarczy. Dzieki za odpowiedz. A na marginesie. Bardzo fajna strona. naprawde pomocna.:-):-) :-)

  7. Witam Serdecznie. Na poczatku chialem powiedziec ze gratuluje tej strony. Naprawde pomocna. Mam taki problem. Kupilem mojej dziewczynie rower BTWN rockrider 520 w decathlon w Angli. Ja posiadam taki sam ale w wersji XL. Moja dziewczyna ma rozmiar S. Niestety wydaje mi sie ze hamulce zle dzialaja. Niestety fachowcy z decathlon mowia ze tak ma byc. Wyglada to tak. Podczas jazdy po nacisnieciu hamulca { nie bardzo mocno } kola nadal sie obracaja. Rower zwalnia ale nie ma efektu zatrzymania kol. Jezdzimy z dziecmi wiec czasami jest potrzeba gwaltownego zatrzymania sie kiedy jedziemy za nimi. Zdarzalo sie ze ktorys sie wywrocil i to powoduje ze trzeba sie nagle zatrzymac.

     

    Hamulce w moim rowerze dzialaja bez zarzutu. A zaznaczam ze waze 100 kg. Dziewczyna 60 kg Naciskam hamulec i nie wkladam w to duzo mocy i kola poprostu sie zatrzymuja. Powoduje to oczywiscie poslizg ale czasami sie przydalo. Niestety w rowerze mojej dziewczyny nie ma takiego efektu. Jezeli chce hamowac i uzyskac efekt zatrzymania kola musi nacisnac hamulec z duza moca (widac ze kola sie kreca i zatrzymuja sie wpadajac w poslizg , ale z boku jak patrzylem   to nie dziala to  tak jak powinno ) a manetka hamulca prawie dotyka kierownicy. Moze zostaje 1-2 centymetry luzu. I ma sie wrazenie ze sie sie wylamie

     

    Kiedy ja to robilem na jej rowerze przy mojej wadze to raczej marne szanse tym bardziej. Rower hamowal ale z efektem ABS. Sprawdzalem odleglosc klockow od tarczy i jest oklo 2-3 mm. W moim praktycznie nie ma prześwitu. Probowalem dokrecic klocki do tarczy sie ale sie nie da. A po drugie nie za bardzo  chce grzebac bo jest na gwaracji. Mowilem o tym w  sklepie ale powiedzieli ze tak ma byc. Ze dzieki temu rower nie wpadnie w poslizg. I ze moj rower sie rozni wielkoscia i dlatego sa roznice w odleglosci linek. No i ze wszystko jest ok. I jak by sie cos dzialo gorzej to mamy przyjsc.

     

    Nie jestem specjalista ale na moje oko to cos  nie halo. W szczegolnosci ze posiadam taki sam rower tylko ze wiekrzy. I powinien reagowac identycznie a nawed lepiej jesli siedzi na nim osoba o mniejszej wadze. Nadmieniam ze przerarlem tarcze bezyna ekstrakcyjna zeby odtluscic. Pytalem w sklepie ze moze jest zapowietrzony ale odpowiedzieli ze napewno nie, Pewnie sie znaja. No ale zawsze moga sie mylic. Wiec bardzo sie zastanawiam jak moze byc przyczyna. I czy to normalne , czy moze potrzeba czasu zeby sie dotarly. Kupilem go 2 dni temu. Prosze o odpowiedz bo jesli rzeczywiscie jest cos nie tak chcialbym miec argumenty do rozmowy w sklepie. Z gory dziekuje za profesjonalna odpowiedz. Pozdrawiam

×
×
  • Dodaj nową pozycję...