Cześć,
mam w rowerze hamulce tarczowe hydrauliczne i ostatnio tylna tarcza zaczęła trzeć o klocki podczas jazdy. Czasem odgłos to klasyczne szuranie, a czasami jest jakby bardziej metaliczny, jakby tarł metal o metal. Tarcie ustaje kiedy leciutko wcisnę klamkę hamulca, tak że jeszcze nie hamuje. Będę wdzięczny jeżeli podpowiecie mi, czy to może być kwestia klocków, które nadają się już do wymiany (nigdy ich nie wymieniałem, a rower swoje lata już ma), czy jakiejś regulacji naciągu hamulca, a może skrzywienia tarczy/koła?
Pozdrawiam,
Tomek :)