Cześć, szukam czegoś na dobry początek po 3-4 letniej przerwie od jednośladu. Trochę źle nazwałem temat, ale rozważam dwie propozycje o ile jedna z nich ma w ogóle sens. Rower z przeznaczeniem 70/30 na leśne ścieżki / miasto.
1) Rockrider ST 120 lub bodajże ST530. Z pozoru solidnie wykonany rower, pierwsza jazda między alejkami sklepu wywarła pozytywne wrażenie. W tej cenie (1600 za ST120 chyba nie widziałem nic lepszego). Zależy mi na napędzie 1x9/10/11
2) Z uwagi na sentyment rozbudowa starej ramki Leaderfox Dragstar. To mój stary rower, który rozbudowywałem przez lata. W komplecie amortyzator Suntour XCR z mostkiem i kierownicą. Do dokupienia komplet kół, do zrobienia napęd i hamulce.
Przeglądałem ceny części, nawet zrobiłem małą listę i w kwocie do 2200 zł wydaje mi się, że złożyłbym coś na napędzie 1x11 i hamulcach tarczowych.
Gotowy rower z Decathlonu zapewne jest tą rozsądną opcją, niemniej jak to zwykle bywa, tu i ówdzie czytałem opinie, że od razu po zakupie warto wymienić to i tamto, co przełoży się na dodatkowe wydatki. Po drugie - blat jednorzędowy jakością nie grzeszy (chyba, że jestem w błędzie). Gdzieś przeczytałem, że łańcuch i tylna kaseta lubi rdzewieć od samego stania na powietrzu.