Road Bike Party część 2

O Martynie Ashtonie pisałem już jakiś czas temu we wpisie „Czy rowerem szosowym można robić triki?„. To niekwestionowany geniusz „Lycra-clad trials”, czyli kogoś, kto robi na rowerze szosowym rzeczy zarezerwowane do niedawna tylko dla trialowców, górali i BMX-ów. Tym razem z Martynem Ashtonem w filmiku bierze udział dobrze nam znany Danny MacAskill – zabawnie się patrzy na niego ubranego w Spandex :) Są też nawiązania do jego filmiku „Imaginate” – kto nie widział, niech koniecznie nadrobi zaległości. Drugim gościem jest Chris Akrigg, kolejny trialowy świr, którego wyczyny możecie obejrzeć na przykład tutaj.

 

Niestety, taki sposób na życie ma również swoją ciemną stronę, Martyn we wrześniu został częściowo sparaliżowany, po wypadku na pokazach trialowych. Trzeba za niego trzymać kciuki, a stan jego zdrowia można sprawdzić na oficjalnym fanpejdżu na Facebooku.

Martyn Ashton Road Bike

Mam nadzieję, że Martyn wróci do zdrowia i będzie mógł nagrać kolejne części Road Bike Party. Cały rowerowy świat czeka na jego powrót do zdrowia. Dodam jeszcze, że trzej panowie na filmiku jeżdżą na topowym modelu Colnago, czyli C59 Italia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

5 komentarzy

  • Zjazd tyłem tylko na przednim kole ? tego jeszcze nie grali :D
    Na pochyłe drzewo każda koza skacze – koza ? na rowerze ?? :D

  • @Agressiva – bardzo fajne spotkanie. Myślałem, że Hoy będzie potem na trialówce jeździł :]

    @Dora – dzięki za miłe słowa.

  • Cześć
    Ja się tam nie znam na trikach rowerowych, ale fajny masz blog. Bardzo nam się podoba, zwłaszcza że dużo ciekawostek podajesz. Pozdrawiam Dorota.

  • Hah, właśnie do siebie też to wrzuciłam :) Chłopaki rozwalają system :)
    A widziałeś MacAskilla i Hoya oraz ich zamianę miejsc? :)
    Pozdrówka