Jak wymienić koło w rowerze

O zdejmowaniu kół w rowerze wspominałem we wpisie o wymianie dętki. Tutaj opiszę to dokładniej. Jest to czynność bardzo prosta, ale dobrze jest wiedzieć, że w razie potrzeby jesteśmy w stanie zdjąć koło. Nie ma nic gorszego, jak przebić dętkę i nie mieć ze sobą klucza do odkręcenia koła – jeśli nie ma się ich na szybkozamykacze. Warto pamiętać by podczas ponownego wkładania szybkozamykacza, zrobić to poprawnie. W tym wpisie opisałem to dokładnie. Po ponownym założeniu kół, warto sprawdzić czy są dobrze osadzone. W łatwy sposób można włożyć je krzywo i mieć później problem podczas jazdy.

Jak wymienić koła w rowerze

1. Jeżeli masz hamulce typu V-brake, odepnij je. Trzeba lekko ścisnąć ramiona hamulców do siebie i wyjąć „fajkę” z jednego z ramion. Jeżeli masz hamulce tarczowe, po prostu przejdź do kolejnego punktu, nie musisz nic grzebać przy hamulcach.

2.  Piasta jest zamocowana do ramy (lub widelca) najczęściej za pomocą: nakrętek sześciokątnych lub „motylków”.

2a. Jeżeli mamy motylki – po prostu odciągamy motylek i kręcimy kilka razy w lewo tak by dało radę wyjąć koło. Przednie wyjdzie bez problemu, w tylnym delikatnie odchyl przerzutkę, tak by ułatwić zdjęcie koła.

2b. Jeżeli koło mocowane jest na śruby – odkręć je używając odpowiedniego klucza. Zwykle potrzebna jest płaska piętnastka, ale w zależności od roweru może być inaczej. Dalej robimy tak samo jak w punkcie 2a.

3. Wyjmij koło.

Jeżeli masz hamulce tarczowe, pamiętaj by pod żadnym pozorem nie wciskać klamki hamulca, gdy koło jest zdjęte. Klocki nie będą miały się na czym zacisnąć i trzeba je będzie potem czymś wepchnąć z powrotem do środka zacisku.

4. By założyć koło z powrotem powtórz czynności – tylko w odwrotnej kolejności.

5. Zakładając tylne koło zwróć uwagę czy łańcuch jest dobrze założony na tryby. Najlepiej pomóc sobie jakimś patykiem, by wszedł na swoje miejsce.

Każdemu, kto ma koła na nakrętki, polecam na wymianę ich na motylki. Wiem, że „ryzyko kradzieży” koła wzrasta, ale niewspółmiernie do tego rośnie wygoda. Nie trzeba ciągle wozić ze sobą klucza do kół. A co do kradzieży, koła można zabezpieczyć dodatkową linką. I nie oszukujmy się – komu w dzisiejszych czasach opłacałoby się kraść same koła?



  • Anja

    Bardzo przydatne porady i zrozumiale opisane :)

  • iowa74

    Porady jak najbardziej przydatne.
    Wiem że autor poswięca swój czas na pisanie tego bloga. Lecz mam taka sugestie co do porad. Przydały by sie zdjęcia lub rysunki w poradach. Wiem że to dodatkowa praca, lecz jeżeli autor bloga miał by chęć dodac te zdjecia lub rysunki było by to praktyczne i miłe.

  • Dzięki za uwagę, niestety nie zawsze mam taką techniczną możliwość – zwłaszcza, że mam jeden rower do dyspozycji i nie zawsze jest jak na nim pokazać różne opcje :)

    Oczywiście będę starał się brać pod uwagę tę sugestię.

  • Jerzy

    Jak zdjąć koło mając tarcze hamulcowe i hydrauliczne hamulce? Tu piwotów nie ma

  • W rowerze z tarczówkami po prostu odkręcasz motylek i wyjmujesz koło. Dzięki za zwrócenie uwagi na tą rzecz, zaraz uzupełnię wpis.

  • Adam

    Witam,
    Mam ośkę z zaciskami, lecz mam problem z założeniem koła. Jak zrobić tak, by nie było krzywe?

  • Być może ten wpis Ci pomoże: https://roweroweporady.pl/jak-zamykac-szybkozamykacze-kola/

    Jeśli nie, napisz co się dokładnie dzieje. Które to koło i co jest nie tak?

  • Adam

    Skonkretyzuję całą historię od początku. Ponad rok temu pojechałem rowerem na takie spotkanie w seminaruim i po drodze przebiłem tylną dętkę. Wymieniłem zakupiłem ją w pobliskim sklepie i od tej pory zaczął się problem. Ośkę założyłem troszeczkę krzywo, i to stało się moim utrapieniem do chwili obecnej. Przez pewnien czas jeździłem, jednak musiałem co pewien czas poprawiać tą oś, choć nigdy nie udało mi się jej założyć równiutko. Aż w końcu połamałem ją, zacisk też się wygiął. Szukam teraz porad jak założyć wymienioną już oś na tylny trójkąt tak, aby koło było równo i nie biło na boki.

  • Zacznijmy od tego, że to nie jest oś, a zacisk. On tylko przytrzymuje piastę, na nim nic się nie obraca.

    Druga sprawa jest taka, że jeżeli wszystko jest dobre i dobrze się założy zacisk, to nie ma prawa nic być krzywo. Być może masz koło rozcentrowane i dlatego bije na boki?

    Tu nie ma jakiejś specjalnej filozofii we wkładaniu koła równo. Jeśli coś potem dzieje się nie tak, to znaczy, że z czymś jest po prostu problem. Z czym? Na odległość mogę tylko zgadywać.

  • Może źle coś napisałem, wiem co to zacisk, a co to jesk oś. Mówię Panu jak jest, wymieniłem oś połamaną, nakręciłem wolnobieg, zakręciłem wszystko i próbuję nałożyć oś na hak, tak, by koło nie było przekrzywione. Na odległość ciężko jest mi to opisać. Jakby to rzec, jeśliby spojrzeć na to od boku roweru, po nałożeniu koła, między hakiem a osią jest bardzo mała szparka, to chyba właśnie przez nią nie mogę odpowiednio ustawić koła. Jest prawidłowo wycentrowane.

  • Być może za słabo dokręciłeś konusy w piaście przy skręcaniu. Minimalny luz może zostać, bo zostanie skasowany po zaciśnięciu zacisku, ale może jednak jest za duży.
    Ale też nie wiem czy to o to Ci chodzi.

  • Nie, chyba musiałby Pan to zobaczyć, żeby zrozumieć. Dosłownie mówię o samym założeniu osi na hak, tu jest problem. Przy zakładaniu koło jest krzywe.

  • @Adam – być może ośka jest krzywa. Naprawdę ciężko powiedzieć. Ale w sumie piasta ma dość prostą budowę i po rozebraniu zazwyczaj od razu widać czy coś jest nie tak i z którym elementem.

  • Bartek

    Czy w każdym MTB można wymienić nakrętki sześciokątne na motylki? Zbrzydło mi wożenie ze sobą klucza ;-)

    Pozdrawiam

  • Hmmm… jest to wykonalne, kiedyś mojemu bratu w serwisie panowie nawet coś takiego robili. Ale szczerze Ci powiem, że nawet nie wiem czy da radę zawsze i wszędzie. To w sumie dobry temat na wpis, zapiszę sobie do mojej listy :)

    • metylek

      Przepraszam, ale nie moge znalezc odpowiedniego tematu do mojego pytania wiec wrzucam je tutaj. Jestem na etapie wymiany kola tylnego (zwykly goral, raczej z tych tanszych). Niektorzy oferuja lozyskowanie maszynowe (ja oryginalnie mam same kulki w smarze). Jak to jest z tym lozyskowaniem? Ma to sens?
      Domyslam sie ze jest pewnie trwalsze bo bardziej szczelne ale chyba gorzej z serwisowaniem (jakis sciagacz do lozysk, etc)

      • Łożysk maszynowych teoretycznie się nie serwisuje, tylko wymienia. Oczywiście są osoby, które lubią się pobawić i otwierają różne łożyska, ale są one często na tyle tanie, że lepiej po prostu wymienić na nowe.

        A dyskusja czy maszynówki czy kulki trwa od lat i są zwolennicy zarówno jednego, jak i drugiego rozwiązania.

  • Piotr D.

    Bardzo przydatny artykuł! :)
    Tylko co, jeśli motylek za bardzo się dociśnie? Może być problem z odkręceniem go palcami. Albo trzeba by wozić rurkę, żeby założyć na jedno „skrzydełko:”, celem zwiększenia długości ramienia i tym samym dźwigni (tak czasem odkręca się zakleszczone śruby w samochodzie – przedłużając klucz rurką). Tylko wtedy bez różnicy, czy wozić rurkę, czy klucz płaski :)