Skocz do zawartości

[pomoc w zakupie]Zakup pierwszej szosy na odległość


Polecane posty

22 minuty temu, jajacek napisał:

Ten z linku bardzo fajny. Akurat model Sl4 był taki trochę usztywniony czyli nazwijmy to półwyścigowy. Dobrze amortyzujący widelec i dosyć sztywny ogon. Różnica między prędkością Roubaix a Tarmac przy 35 km/h jest znikoma. Nie wiem czy wynosi nawet 0,5 km/h. Byli nawet zawodowi kolarze, którzy woleli ścigać się na Roubaix niż na Tarmacu. Prędkość jest zawsze związana głównie z aerodynamiką a nie z ramą. Poniżej grafika z której bardzo korzystam, przygotowując mojego syna do wyścigów. Korzystając mądrze z danych dotyczących aerodynamiki został Mistrzem Polski na czas na torze. W sobotę mamy nadzieję, że powtórzy to na szosie.

Screen-Shot-2017-12-16-at-9.48.06-PM.png

O, ściąga super. Dzięki wielkie, w takim razie będę próbować z tym Roubixem:)

No i gratulacje ogromne dla syna!! I kciukasy trzymam w sobotę!:)

Link to postu

Tak jeszcze napiszę z mojej strony, jako osoby startującej w Triathlonach - wybór roweru nie jest ważny, jeśli nie walczysz o czołowe miejsca. Trasa zwykle jest po płaskim, jedzie się z lemondką, zwykle nie masz częstego rozpędzania, dojeżdżasz od startu do prędkości, którą utrzymujesz przez kolejną godzinę i tak sobie jedziesz trzymając z 150 Wat w nogach. Przy ciągłej mocy, bez szarpania, bez sprintów. Sztywność ramy w takich warunkach jest nie do porównania między dwiema szosami. Czytałem ostatnio w jakiejś książce, że bardzo agresywna rama może bardziej przeszkodzić niż pomóc - należy znaleźć środek między wygodną jazdą na lemondce z obniżeniem kierownicy. W wyścigach rowerowych leci się w trupa, pozycje możesz mieć mega niewygodną, tylko po wyścigu rowerowym nie biegniesz 5 czy 10 km. Wątpię, aby różnica w ramie między rowerem za 3 k pln a rowerem za 20 k pln, przy tych samych kołach i tym samym osprzęcie dała więcej niż 0,5 km/h. Najważniejsze jest kupić rower, który się będzie Tobie podobał i na którym będziesz chciała jeździć i trenować.

Link to postu

Masz dużo racji Oskar. Ja też jestem zdania, że w przypadku amatora, komfort jest ważniejszy niż osiągi, jeśli nie walczy się u pudło wyścigów. W triathlonie dochodzą jeszcze inne elementy o których amatorzy mało wiedzą. Np to że krótsze ramiona korb są korzystniejsze dla zginaczy bioder w związku z czym łatwiej się biegnie po jeździ na rowerze z krótszą korbą.  Jest fajny odcinek GCN, gdzie porównują rower sprzed lat na używanych częściach za 1000 funtów i nowy superbike za 10 tys funtów. Różnica między nimi wyniosła na ok. 12km jakieś 30 sekund.

 

Link to postu

Dzięki wielkie za linki, obejrzę jak tylko wrócę do domu:)

Tak właśnie mi się wydawało, ze dla amatora to i tak nie będzie najważniejszym czynnikiem, dobry zawodnik i na starym sprzęcie super pojedzie; sama trenuję sport w którym sprzęt robi tak naprawdę już będąc na topie, a najważniejsza jest praca i głowa:)

Bez sensu przesadzać i skupiać się na kupowaniu najdroższego sprzętu i kasków za tysiące nie jeżdżąc nawet przedtem w SPD, a i takich wariatów znam😅

Chciałam się tu podpytać o to który rower będzie dobry zarówno na początek, jak i juz w środku przygody z kolarstwem, czy karbon czy aluminium i jaki osprzęt; nie planuje zmieniać sprzętu co sezon, a znaleźć szosę, która posłuży kilka lat.

Koniec końców dostałam od Was super feedback, myślę że ten Roubaix jest najlepszym wyborem, łączącym wygodę z efektywnością i umożliwiającym zrobienie parudziesięciu km ze znajomymi, którzy już na szosach wydolność budują:))

Raz jeszcze dzięki!

 

Link to postu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...
×
×
  • Utwórz nowe...