Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam Wszystkich bardzo gorąco :) Wypadało by kilka słów o sobie powiedzieć... Więc jak się domyślacie jestem z Bielska, wiek >30.. Jeżdżę na rowerze odkąd pamiętam-od dziecka, najpierw to były te "składaki", później "bmx-y" i mtb-> Romet, Mongoose i x2 Scott Aspect. Obecnie jest to Scott Aspect 750 i chyba przy nim pozostanę jeszcze jakiś czas... Głównie jeżdżę, albo raczej wychodzę na Magurkę Wilkowicką, Przegibek, itd. w Beskidzie Małym. W zeszłym roku złapałem bakcyla na wycieczki, to się  chyba nazywa bikepackingowe -> najdłuższa trasa 80 km w 2 dni, więc nie jakoś dużo. Chciałbym w tym roku- marzec, kwiecień wyruszyć w trochę dalszą trasę -> przez Czeskie Morawy do Wiednia... Czy Ktoś już był?:) Dziś przerabiałem tematy nawigacji rowerowych, Macie doświadczenia z MIO 210? Jak ćwiczycie zimą kondycje :) Ja rower odłożyłem na czas śniegów i odkurzyłem sprzęty zimowe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja ćwiczę kondycję jeżdżąc na rowerze :) Zimą też. Zasuwam do pracy 2 x 15 km, około 3 razy w tygodniu, do tego rekreacyjnie w weekendy też. W tamtym roku byłem na tygodniowej wyprawie rowerowej i nie było żadnych problemów z kondycją. Na początek warto nie przesadzać z ilością zabieranego sprzętu. Zdaje się że masz po drodzę kilka górek, więc im mniej gratów zabierzesz tym lepiej. Można rozważyć bikepacking zamiast tradycyjnego sakwingu. Do nawigacji używam zwykłego telefonu (zawsze jeden gadżet mniej do taszczenia i ładowania), bez mocowania go na kierownicy plus tradycyjne mapy i kompas. Warto pomyśleć o zasilaniu, bo na kilkudniowej wyprawie zwykle jest z tym krucho (ja miałem pojemny powerbank plus jeden wykupiony nocleg po drodze, co umożliwiło naładowanie, zrobienie prania). Inny temat to woda, warto przymocować kilka bidonów, żeby nie targać wody w torbach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Można zimą jeździć, można nie. Jak się nie jeździ to startuje się niemal od zera i jest trudniej wrócić na poprzedni poziom. Ja jeżdżę zimą ale sporadycznie i chodzę na siłke. Wiem z doświadczenia że potrzebne jest ok. 10 tygodni do osiągnięcia przyzwoitej formy. Dla porównania, mój syn trenujący kolarstwo wyczynowo, jeździ od grudnia raz w tygodniu na zewnątrz, raz na torze, 2-3 razy siłownia, raz pływanie. Niektórzy dokładają bieganie lub biegówki. Śniegu chyba u Ciebie nie brakuje więc wybrałbym biegówki.

Magurka bardzo fajny i ciężki podjazd. Jak dla mnie najcięższy w okolicy. Przegibek i Żar są dla mnie łatwe. Hrobacza Łąka podobna. Orle Gniazdo w Szczyrku jest mega.

Bikepacking nie moja bajka. Ale parę razy zdarzyło mi się popełnić po 100-140 dziennie. Po Morawsko-Sląskich Beskidach jeździłem robiąc wiele podjazdów po czeskiej i słowackiej stronie. Nie wiem jaka jest trasa do Wiednia. Słowacką E75 zdarzyło mi się kiedyś jechać do Żyliny i odradzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, JacekJacek napisał:

 Dziś przerabiałem tematy nawigacji rowerowych, Macie doświadczenia z MIO 210? Jak ćwiczycie zimą kondycje 🙂 Ja rower odłożyłem na czas śniegów i odkurzyłem sprzęty zimowe. 

Ja mam Garmina 820 i daje radę, w zasadzie nie mam się do czego przyczepić, a nie jestem na tyle pedantem żeby przeszkadzał mi dotyk od czasu do czasu jak narzekają niektórzy.

W zasadzie od pierwszych zimniejszych i krótszych dni cisnę na Zwifcie na trenażerze i jestem mega zadowolony (już 1600 km i 22 km w górę), plany treningowe się dostosowują do mojego FTP i mam super postępy jak na razie, do końca zimy planuję zrobić FTP 300 +. Do tego raz w tygodniu jeśli pogoda pozwala ustawka na zewnątrz żeby nie zapomnieć jak się jeździ w realu, jakaś ogólnorozwojówka w stylu cross fit i tyle 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To kto jedzie do Wiednia :)? Łukasz fajną tabelę udostępnił z charakterystykami odbiorników GPS i kompletnymi nawigacjami. Jednak pozostanę przy tym MIO 210 z racji funkcjonalności, ceny i darmowymi aktualizacjami oraz możliwością planowania tras itd. Pepe to jest dobry pomysł na rowerze do pracy -> codziennie mijam chyba 3 rowerzystów (śnieg, deszcz, mróz - jeżdżą). Jacek faktycznie na Magurce jest wypożyczalnia biegówek -> (a tak nawiasem mówiąc skitoury też podobno dobrze robią dla człowieka o północy na Skrzycznym). 

Dziękuję Wszystkim za motywację !!!:) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko żeby nie było nam mnie, jak się zdecydujesz jeździć w zimie i coś pójdzie nie tak ☺️. Trochę się do tego trzeba jednak przygotować i sprzętowo i ubraniowo, inaczej może nie być miło, a nie o to chodzi .W razie czego jest tu kilka obszernych (nawet bardzo obszernych, bo przy okazji są poruszane inne filozoficzne tematy) wątków o jeździe zimową porą, to można poczytać, albo w razie czego dopytać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×