Skocz do zawartości
slazakmtb

[porównanie] Trek Procaliber 6 VS Trek X-caliber 9

Polecane posty

Witam,

Chciałbym poznać Waszą opinię na temat dwóch, poniższych rowerów:

1. https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-xc/procaliber/procaliber-6/p/21816/

2. https://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/rowery/rowery-górskie/rowery-xc/x-caliber/x-caliber-9/p/21709/

 

Te dwa rowery dzieli cena/różnica około 1000zł. Z tego co wyczytałem, różnią się:

- amortyzatorem

- korbami

- brakiem rozdzielacza IsoSpeed w x-caliber

- lekko geometrią

 

1. Czy to wszystkie, znaczące różnica a może ja jako amator, nie dotrzegam innych, ważnych różnic?

2. Czy powyższe zmiany są warte tego, aby dopłacić 1000zł do Procalibra?

 

Z góry dziękuję za Waszą pomoc / opinie na temat tych rowerów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Amor z lepszym tłumikiem, sztywne osie. IsoSpeed, agresywniejsza gemetria. Ja bym dopłacił pod warunkiem że zamierzasz jeździć agresywnie i ewentualnie zmienić kiepskie koła Treka na lepsze i pościgać się w maratonach. Jeśli nie, to są rowery takie jak Cube Attention SL, Kellys Gate 70/90 czy Merida Big Nine 500 Lite są w pełni wystarczające dla większości użytkowników.

 

Poczytaj też to:

https://roweroweporady.pl/f/topic/2586-specialized-chisel-nowy-aluminiowy-wyscigowy-ht/?hl=chisel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Amor z lepszym tłumikiem, sztywne osie. IsoSpeed, agresywniejsza gemetria. Ja bym dopłacił pod warunkiem że zamierzasz jeździć agresywnie i ewentualnie zmienić kiepskie koła Treka na lepsze i pościgać się w maratonach. Jeśli nie, to są rowery takie jak Cube Attention SL, Kellys Gate 70/90 czy Merida Big Nine 500 Lite są w pełni wystarczające dla większości użytkowników.

 

Poczytaj też to:

https://roweroweporady.pl/f/topic/2586-specialized-chisel-nowy-aluminiowy-wyscigowy-ht/?hl=chisel

 

 

Dzięki za Twoją opinię!

 

W Treku przekonuje mnie rama (chyba lepsza niż w zaproponowanym Cube, Kallys itd?) i ich gwarancja. Zdaję sobie sprawę, że w tej cenie pewnie znalazłbym coś "osprzętowo" lepszego.

 

Raczej nie planuję startować w zawodach ale chciałbym kupić coś lepszego. Nie szukam również bardzo agresywnej geometrii.

 

Czy z Cannondale znajdę coś w do 6000zł godnego uwagi?

 

Dzięki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ramy Treka i Speca są zdecydowanie najlepsze jeśli chodzi o wykonanie i ciężar. Trek ma najlepszą gwarancję z wszystkich. Procaliber sam rozważam ale na razie miałem inne wydatki.

Ofertą Cannondale przestałem się interesować jak się dowiedziałem że żeby zdjąć koło do transportu trzeba odkręcić przedni hamulec. To jest chore rozwiązanie. Znam kilka osób, który jeździło na lefty, nie jeździ już na nim nikt mi znany. Czołówka ścigających się mazowieckich amatorów jeździ na amorach Fox, SID, Reba lub DT Swiss.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bierz Procaliber 6, bardzo fajny rower i jak dla mnie ten pomaranczowy wyglada super.

Wyroznisz sie na tle samych czarnych (co za koszmarna moda, przypomina mi 

sportowe samochody malowane matowym czarnym nie tak dawno...).

Kola latwo zmienic jak bedziesz chcial, tak samo niektore komponenty. 

Wazniejsza fajna rama. Jak chcesz mam namiar na bardzo fajnego sprzedawce, 

nawet jesli mialbys podjechac po odbior - warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sprzętowo podobny rower. Piasty Formula są bardzo przeciętne i czego producent nie podaje zwykle na kulkowych łożyskach co nie jest dobre. Amor starszej generacji bez czarnych goleni. Osprzęt z grubsza taki sam, klasę lepsze hamulce niż w Treku, Kiepska korba. Węższe opony. Ogólnie taki rower jak sprzed 3 lat, nie nadążający za nowymi trendami. Rzekomo dożywotnia gwarancja. Ja bym nie kupował.

 

Nie widzę dokładnie ze zdjęć a w opisie nie ma, moim zdaniem rama nie ma sztywnej osi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki @jajacek

Znazłem jeszcze jedną ofertę Cannondale: https://www.cannondalebikes.pl/rowery/2017-wyprzedaz-rowerow-2017/gorskie-sztywne/f_si-3

Ten rower można znaleźć już za niecałe 6000zł (czyli coś pomiędzy X-Caliber a Procaliber)

 

Słyszałem wiele dobrego na temat F-SI?

Potwierdzasz?

 

Swoją drogą - dziś mierzyłem Procalibra i mam wrażenie, że pozycja jest "zbyt wyścigowa"/pochyła ( + prosta kierownica to chyba coś co nie bardzo mi odpowiada).

Może poszukująć "uniwersalnego roweru górskiego", powinienem patrzeć na inną serię Treka? (bardziel trailowe?)

 

Karol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten Cannondale od poprzedniego niewiele się różni oprócz tego że ma odrobinę lepsze hamulce i nadal brak sztywnej osi i brak nowoczesnych piast typu boost. Wyrzucone pieniądze.

Wbrew nazwie te Cannondale i Procaliber to nie są rowery górskie. Są to rowery terenowe. Skonstruowane do ścigania się w maratonach MTB i XC. Można oczywiście jeździć nimi po górach ale nie zostały do tego zaprojektowane. Będą dobrze podjeżdżać pod górę ale kiepsko zjeżdżać bo mają do tego nieodpowiednią geometrię. Można to trochę poprawić stosując opuszczaną sztycę podsiodłową i grubsze opony. Takie opony można założyć do Procalibera i Chisela ale nie do Cannondale. Skoro nieodpowiadała Ci pozycja na Procaliber to być może w ogóle powinieneś rozważyć rowery typu trail. Nie mam z nimi zbyt dużego doświadczenia a już zupełnie żadne jeśli chodzi o rowery trailowe bez tylnego zawieszenia. Takimi typowymi trailowymi rowerami są Canyon Spectral na którym jeździ moich dwóch kolegów czy Specialized Camber, który testowałem. Musiałby to być rower mający kąt natarcia widelca ok. 67 stopni (rowery XC starszej generacji mają ok. 71 stopni, nowsze, jak Procaliber czy Chisel 69-69,5 stopnia) i amortyzator ze skokiem typu 120 mm. Taki rower świetnie zjeżdża i nieźle podjeżdża. Nadal potrzebna jest do ostrych zjazdów opuszczana sztyca podsiodłowa. Jest tu na forum kolega Marek, który zna się na Trail i Enduro i może jego należy spytać o radę. Polecam też lekturę bloga 1enduro.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za tak wyczerpującą odpowiedź.

Wydaje mi się, że muszę na nowo zweryfikować to, gdzie jeżdzę i gdzie mam zamiar jeździć.

 

Na dzień dzisiejszy 20% to asfaltowe ściezki, 50% leśne ścieżki / bardzo łagodne szlaki, 30% mocniejsze zjazdy i podjazdy.

Na pewno nie planuję startu w maratonach/wyścigach itd.

 

Tak na prawdę w 70% przypadków, zależy mi na komforcie jazdy, bardzo dobrym tłumieniu drgań, pewnosci za kierownicą a nie na szybkości.

Lubię także, jak coś kupuję zainwestować od razu w lepszy sprzęt.

 

Mam wrażenie, że na rynku pojawiło się tyle kategorii "górali", że ciężko mi już określić jaki "typ" jest dla mnie.

:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest tysiące rowerów, często różniących się drobnymi detalami a czasem znacząco geometrią. Czasem trudno się już w tym połapać. Moi  koledzy posiadający amortyzator RockShox Recon twierdzą że jest on bardzo komfortowy. Z kolei użytkownicy Procaliber twierdzą że jest to komfortowa rama i z tego też powodu rozważałem jej zakup. Ja z kolei jeżdżę na mtb praktycznie wyłącznie w terenie leśnym a czasem, z rzadka wyjeżdżam w góry. Zależy mi i na komforcie i na szybkości i rower, który obecnie mam spełnia te cechy. Procalibera lub Chisela rozważam też ze względu na sztywne osie, które nie są mi specjalnie potrzebne w celu zwiększenia sztywności kół ale bardziej w celu powtarzalności ustawienia klocków hamulcowych względem tarcz. Wożę rower samochodem i często ściągam przednie koło. Więc tu sztywna oś oznacza że zakładasz, zakręcasz i jest perfekcyjnie. Z kolei piasty boost pozwalają założyć bardzo grube opony, zwykle do 2,4 cala. Mam dwa komplety kól, jeden do jazdy w lżejszych warunkach a drugi w cięższych, np. w górach, z szerszymi oponami. Im szersza opona tym lepsza przyczepność co w górach ma istotnie znaczenie. I poprawia linię łańcucha czyli że na żadnych biegach nie obciera. I trzecia cecha to możliwość dokupienia opuszczanej sztycy podsiodłowej i eleganckiego schowania jej linek wewnątrz ramy. na długich czy bardzo nachylonych górskich zjazdach. Taka sztyca zwana myk-mykiem, jest niezastąpiona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...

×
×
  • Utwórz nowe...