Skocz do zawartości
slawros

Kaszubska Marszruta

Polecane posty

Dużo dobrego słyszałem o tej sieci tras.

Wybieram się tam na majówkę z moja Panią, ale ciekaw jestem czy ktoś z Was tam jeździł? Samą Marszrutą ale także innymi drogami leśnymi Borów? jakieś doświadczenia? którychś tras unikać? któreś szczególnie warto?

Jeździmy lajtowo dla widoczków, nie lubimy piasku i hardkoru (moja Pani nie lubi). No i początek sezonu :)

Udostępnij ten post


Link to postu

Cześć :), powtórzę to co regularnie co jakis czas powtarzam:

 

to wciąż jedyny, najlepszy, skończony, spójny system turystycznych dróg rowerowych w Polsce. Gdy Małopolska wkrótce wybuduje swoją Wiślaną Trasę Rowerową (brakuje niewielkiej części), wtedy Marszruta przestanie być jedyna :)

 

Nie ma piasku, są czasem delikatnie "rozsypujące" się utwardzone drogi szutrowe. Jest trochę asfaltów. Generalnie pod względem turystycznym - bardzo wygodnie. I bezpiecznie. To takie miejsce, gdzie śmiało namawiam wszystkich przyczepkowiczów, albo mających dzieci na małych rowerach - jest bardzo bezpiecznie.

 

Jak cenię Marszrutę, niech świadczą pierwsze slajdy prezentacji, jakie poświęcam właśniej jej:

 

https://www.slideshare.net/szy/bicycle-routes-in-poland-and-europe

 

 

Moje teksty na blogu z Marszruty:

 

http://www.znajkraj.pl/kaszubska-marszruta-bory-tucholskie-na-rowerze

http://www.znajkraj.pl/majowy-rower-przez-bory-tucholskie-i-kaszuby

 

W przygotowaniu trzecia wizyta, z której zdjęcia były w przedostatnim Rowertourze:

 

02_luty_2017.jpg

 

Mapa:

 

http://mapa.wrotaborow.pl/

 

... przy czym od razu uprzedzam, że czarna pętla jest nudna i odrobinę na siłę, a odcinek Czersk-Brusy po nudnej trasie. Reszta - świetna.

 

:]

 

Szy.

Udostępnij ten post


Link to postu

Szy, a myślisz że przez kogo ten pomysł? No głównie przez Ciebie właśnie ;)

 

Znalazłem swego czasu w necie mapę w pdf aż ok 27Mb, dokładna. Niestety teraz nie mogę znaleźć linku. Oglądam ja sobie jak mam gówniany dzień, dla podreperowania psychy.

 

BTW swietne zdjęcia, technicznie i klimatycznie, jakim aparatem robione i czy obrabiane potem jakoś?

 

Dzięki za info, opinia o czarnej nieco mnie martwi bo z mapy wyglądała dośc ciekawie. Ale i tak pojadę na nią :)

 

Sławek

Udostępnij ten post


Link to postu

Ha! :) Czasem myślę, że mógłbym już etat w powiecie w Chojnicach dostać ;)

 

Też tą mapę z kiedyś pamiętam. Link był na chyba nieistniejącej już stronie promocyjnej powiatu - zgadza się?

 

A zdjęcia - to wciąż i pewnie zawsze będzie jednak tylko trochę bardziej zaangażowana amatorska fotografia. Naprawdę fajne foty to robią tacy ludkowie z naszej blogerskiej ekipy jak chociażby Anita Demianowicz, Łukasz Kędzierski, Paweł Szpala. Gdzie mi do nich :)

 

Pozdro, udanej Marszruty :)

 

Szy.

 
 
_________
 
znajkraj-logo-forum-50.png

Udostępnij ten post


Link to postu

Miałem okazję pojeździć Kaszubską Marszrutą. Wrażenia jak najbardziej pozytywne. Polecam odwiedzić Chatę Kaszubską w Brusach Jaglie- miejscu przyjaznym rowerzystom. Moje relacje. Wkrótce umieszczę z ostatniego wyjazdu w majowy weekend.

 

http://md-bike.blogspot.com/2016/08/kaszubska-marszruta-po-raz-pierwszy.html

 

http://md-bike.blogspot.com/2017/05/kaszubska-marszruta-po-raz-drugi-chata.html

Udostępnij ten post


Link to postu

Miałem okazję pojeździć Kaszubską Marszrutą. Wrażenia jak najbardziej pozytywne. 

 

Marek, fajne relacje :)

 

Jesteś ze Złotowa? :) Lipka to moje rodzinne strony :)

 

Szy.

Udostępnij ten post


Link to postu

Czołem. Z dużym opóźnieniem ale troche praktycznych wrażeń człowiek który jest pod względem rowerowym amatorem jeżdżącym dla przyjemności przemieszczania się za kolejny zakręt i pięknych widoków.

Całego terenu nie daliśmy rady zjeździć, udało się rejon Brusy-Rytel-Czartołomie-Swornegacie-Leśna. Nie tylko KM także innymi lokalnymi trasami. Zawsze tylko trasy bez aut lub z minimalną ilością. Przynajmniej w czasie majówki.

 

Ogólnie.

Teren jest od płaskiego do pagurków, czasem bardziej stromo ale to na krótkich odcinkach. Urozmaicony, wiele jezior, bardzo malownicze śródleśne rzeczki, łąki. parę miejsc wartych odwiedzenia nie tylko pod względem przyrodniczym (np: najwyższa budowla drewniana w PL - wieża kościoła w Leśnie). Na dłuższą metę same lasy może nieco monotonne, suche i ubogie. Drogi pod rower w kompleksie BTucholskich różne, od rewelacyjnych nowych asfaltów po takie gorsze, przez duże ilości szutrów w raczej dobrym stanie, po drogi leśne z piachami włącznie. Jest ich dużo i można bardzo fajnie planowac urozmaicone trasy, modyfikować je na bierząco byle rozsądnie (nie wpakować się w piachy na jakichs zupełnie lokalnych dróżkach leśnych). Sama KM to ścieżki utwardzone drobnym szutrem (to się chyba pospółka nazywa) w dobrym stanie (spora część głównych tras, np trasy Swornegacie-Brusy czy Męcikał Brusy), generalnie twarde. Spora część utwardzona kostką lub asfalt. Część jednak to zwykłe drogi leśne - z cięższymi sakwami będzie średnio (np. Męcikał-Mylof. Wzdłuż głównych dróg KM jest moim zdaniem poprowadzona dawnymi pasami ppoż. Ma to wady i zalety. zaletą jest urozmaicenie terenu, odseparowanie od szosy - bezpieczeństwo i komfort na wysokim poziomie. Wada jest.. urozmaicenie :). Tj ze względu na taki sposób prowadzenia trasa odwzorowuje teren i są odcinki ze znaczną ilością dość konkretnych podjazdów i zjazdów - to wybija z rytmu, szybciej męczy.

Trzeba brać pod uwagę przy planowaniu trasy że będą takie odcinki i kosztują więcej wysiłku, osoby mniej sprawne czy dzieci mogą się szybciej zmęczyć. Z drugiej strony jest to przewidywalne - bedzie tak np wtedy gdy przecinamy linię jezior.

 

Zaopatrzenie

Mimo że nie w sezonie jako takim, to bez większych problemów sklepy są czynne. W miejscach na uboczu (Laska) mogą być czynne "dziwnie" z pkt widzenia "miastowego" - przerwa w środku dnia, kłopot z chlebem po 12. Jest dobrze.

 

Micha

Troche brakuje. Najwieksze rozczarowanie to Brusy (b. słabo) i Rytel (pustynia, knajpa zamknieta na głucho). Męcikał - pustynia (ale sklep bardzo ok). Natomiast jest sporo miejsc gdzie można smacznie zjeść. Swornegacie (min 2 knajpy), Małe Swornegacie (okazuje się że ze zwykłego schabowego można zrobić coś pierwsza klasa), Mylof (często tłok, duży wybór, smacznie i bdb pstrąg, najpiekniejsze kelnerki na trasie :), wreszcie Czernica Stary Młyn - nie najtańsze, nieco ograniczony (stosunkowo) wybór ale zdecydowanie najsmaczniejsze jedzenie w okolicy, zdecydowanie polecamy, warto!

Chojnice - wiadomo, city.

Z dalszych lokacji - Fajutowo, duża restauracja. Choc ogólnie to miejsce (jako miejsce nie knajpa) to dla mnie pomyłka. Ale może kwestia gustu.

 

Trasy

Drogi KM

średnie - Mecikał-Mylof, zwykła leśna, raz mozna ale chyba lepiej pojechać asfaltem przez Gieldon.

Czernica - Drzewicz dość gruby szuter, na cienkich kołach może trochę przeszkadzać.

Reszta w penetrowanym rejonie jest fajna. Po krótkim czasie zacząłem traktowac część dróg KM jak łaczniki i przeloty miedzy fajnymi lokalizacjami.

Inne drogi

Było dużo, różnych.

Ciężkawa bo trochę piachu ale bardzo malownicza jest Męcikał - dąb Bartuś, szczególnie odcinek strugi 7 jezior jest piękny.

Drzewicz-Klosnowo bdb droga przez cały PN, piekne jeziora, Kładka na J. Struga była w V zamknieta (powiedzmy, nikt z karabinem nie pilnował ;)

Laska-Swornegacie przez Śluzę i Zbrzycę. Z Laski do rzeki jest asfalt, dalej robi się gorzej, potem troche piachu. Latem jak bedzie b sucho Zbrzyca-Swornegacie tak ze 2 km mogą być ciężkie. Ale bardzo malowniczo nad rzeką. Warto.

Brusy-Leśno przez Zalesie. Bardzo fajna droga dla odmiany polami i łakami, sporo przestrzeni (jak wieje to bym nie polecał pod wiatr), zaraz obok kręgi kamienne. Nawierzchnia gruntowa ale daje radę.

Leśno-Rolbik-Laska. Trasa lepsza na mapie niz w terenie, odcinek Kaszuba-Rolbik w miare malowniczy ale ciężko sie jedzie, miejscami dość piaszczysto. Ładny młyn w Kaszubie. W ogóle cała dolina Zbrzycy jest fajna.

Moja ulubiona - Męcikał-Czernica-Asmus-Laska (warto zajrzeć do Leśniczowki Młynek, ciekawa historia z Gryfem Pomorskim w tle). Asfalt, ze 4 auta/godzinę, Odcinek szosa 236-Laska jest czysta rewelacją. Stamtąd szutry m.in. do Chełmów, do Kłonecznicy i na Budy

 

Najciekawsze miejsca

Z tych nieznanych, moze 2, które dla mnie były hitem wyjazdu. O kosciele w Leśnie, Mylof itp. itd. pisać nie ma potrzeby.

Ścieżka Rez. Dolina Kulawy - przepiekne miejsce, bardzo ciekawy system oodrestaurowanego XIXw systemu nawadniania łąk (choć niby banalnie prosty, to dla mnie kładzie na łopatki przereklamowany i przeinwestowany tzw "akwedukt" (widzieli kiedys akwedukt ?) w Fajutowie. Który jest BTW rekonstrukcją, mało co tam oryginalnego z epoki. Bardzo dobrze i ciekawie jedzie się wschodnim brzegiem rzeki, zachodniego nie polecam - najlepsza rowerem jest petla wschodni brzeg rzeki i szuter z Laski po stronie zachodniej. Sama Laska jak to laska ;) - urokliwe miejsce i dolina rzeki.

Jarcewo - gorzelnia, ogromny folwark z bramami wjazdowymi i piekny pałac który właśnie kończą restaurować. Ogromne dęby i lipy. W pobliżu pałac w Czartołomie.

 

Tyle wspominek. Jak kiedys ogarnę zdjęcia to wrzucę link.

 

Ogólnie - cały teren BTucholskich odkrywam jako b fajne miejsce na rower. Malownicze, urozmaicone,  z ciekawymi zakamarkami, jeszcze w wielu miejscach nie zadeptane, duzo dośc dobrych i mało ruchliwych dróg oraz KM.  Ogromny potencjał.

BTW także pod narty biegowe, gdyby kiedyś spadł snieg ;) (to takie białe co kiedys było grudzień-luty. Nie, nie styropian)

Pozdrawiam.

SR

Udostępnij ten post


Link to postu

Pewnie majówka już się odbyła:) Spędziłam około czterech dni w rejonie Chojnic i z punktu widzenia osoby, która nie lubi za bardzo się przemęczać wspominam tamtejsze szlaki bardzo dobrze. Dokładnie opisał szlaki Slawros i rzeczywiście czułam się bezpiecznie na trasach. Piach napotykaliśmy ze dwa razy ale była to raczej okazja do chwili wytchnienia. Lekkie pagórki po których pociągnięto trasy szutrowe pokonywało się bardzo miło. Narodziła się tylko w mojej głowie wątpliwość co będzie jeśli okolice odwiedzą tłumy rowerzystów? Czy trasy nie są zbyt wąskie? Kilka zdjęć ze szlaku w krótkiej relacji na stronie: https://historiezrowerem.blogspot.com/2018/04/bory-tucholskie.html

Udostępnij ten post


Link to postu

Czy można zaliczyć wszystkie szlaki podczas stacjonarnego pobytu? Jździłam w okolicach Charzykowy - Czerska wyprawiając się z Charzykowy. Gdybym jeszcze raz pojechała w te okolice to wybrałabym Swornegacie - mała wioska, kilka knajpek, spływy Brdą.

Udostępnij ten post


Link to postu

Cześć.

Trochę zależy od założeń, co byście chcieli robić i jakich warunków oczekujecie. Ja chce mieć święty spokój, unikam miasta, ale nie zamierzam rezygnować z pewnego komfortu, szczególnie dotyczącego zaopatrzenia i posiłków.

Ponadto nasz zasięg nie jest duży, szczególnie na początku sezonu, był ograniczony do ok 50km.

 

Z tej perspektywy Męcikał był optymalny.

Sklep bodaj jeden, ale jest ok, dobrze był zaopatrzony, długo czynny.

Drogi dobrej jakości w każda stronę oraz centralne położenie w sieci KM dawały optymalne możliwości poruszania się.

Posiłki - tu było najsłabiej bo wszystko było zamknięte. Ale ok bodaj 2 km jest Czernica z, jak dla mnie, najlepsza knajpa w okolicy. Ponadto jadaliśmy tak tylko obiady, w dużej części po prostu w trasie - patrz wyżej. Reszta na kwaterze samemu ze sklepu miejscowego.

Mało ludzi - w majówkę.

 

Małe Swornegacie - tez może być geograficznie choć słabiej, jest niezła knajpa, sporo ludzi jak na tak mała miejscowość. Sklepu nie pamietam, ale pewnie jakiś był. Większość ludzie kursuje do Bartusia i z powrotem, standard.

 

Swornegacie - 2-3 knajpy itd, sporo ludzi. Mnie się nie podobało, za duże miasto :). Ale oczywiście 2km od centrum już było pustawo bo większość ludzkości tak daleko się nie zapuszcza ;)

Wypadowo takie sobie, jak wszystko co jest położone obwodowo - jeśli patrzymy z perspektywy KM. Ale już patrząc na okolice szerzej i nie trzymając się kurczowo KM to ok, bo tereny na PN są bardzo ładne. Jest trochę asfaltów, trochę dobrych szutrow, ale i trochę piachu miejscami na bocznych drogach. Klimaty miejscami super (dolina Kulawy!).

 

Ważne !

Nie wiem jak wyglada sytuacja ze stanem KM po zeszłorocznych wichurach, ale to właśnie tam Antoni ugrzązł w błocie niosąc pomoc poszkodowanym ;)

Na pewno krajobraz miejscami znacząco się zmienił, może być dużo prac leśnych, gorszy stan dróg gruntowych.

Udostępnij ten post


Link to postu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Wklej jako zwykły tekst

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Wczytywanie...

×
×
  • Utwórz nowe...