Skocz do zawartości

Finish Line - opinie uwagi sugestie.


Rekomendowane odpowiedzi

Witam 

Mam pytanie dotyczące oleju na łańcuch rowerowy.
Naczytałem się wiele na ten temat na różnych forach ale już mam mętlik :(
jedni piszą zalety, drudzy na ten tema piszą same wady. Im więcej czytasz i czytasz to całkiem głupiejesz.
Chodzi o linie FINISH LINE 
Szukam olej na warunki pogodowe suche bez deszczowe (jazda rowerem szosowym, trekkingowym)
nie uwzględniam deszczowych warunków tylko suche.

 

Opinie jakie przeczytałem to takie:
- Finish line KryTech - olej na warunki tylko na warunki suche i nic nie warty
-Finish line Teflon plus - olej na warunki suche, duże zapylenie odpowiedni za szosę i w terenie ale znowu piszą że szybko wysycha, po 80 km w suchych warunkach napęd zaczął być słyszalny itd. itp końca nie widać zalet tylko wady ...

Więc drodzy rowerzyści proszę o wasze opinie rady, przecież w rowerowych sklepach sprzedają tej marki oleje to chyba są one dobre chyba że naprawdę są one do kitu i wybrać trzeba inną linie.Co polecacie :)

 

Pozdrawiam i czekam nie cierpliwie na wsze uwagi  i sugestie :)

 

Odnośnik do komentarza

Hej. Uzywam od kilku lat Finish Line Wet crosscountry, zielony. To olej na trudne i mokre warunki, co nie znaczy że nie mozna go używac w dobrych i suchych. Nie miałem z nim zadnych problemów. W okresie wakacyjnego jeżdżenia (zwykle 40-50km/dzień rózny teren i warunki od szosy po lasy nadmorskie) używam w zasadzie nie częściej niż 1x/2 tygodnie lub jak sprzet dostanie ostro w d.., np. po dużym deszczu w lesie itp.

W normalnych warunkach mozna jeździć 300km albo wiecej i nic się nie dzieje, nie piszczy itp. Natomiast na pewno jest on wytrzymalszy od zwykłego oleju na suche.

A ja naprawde lubię jak mi wszystko cicho chodzi.

BTW to kup flaszeczkę, to ze 20pln kosztuje i popróbuj. Żadne ryzyko.

SR

Odnośnik do komentarza

Na szosie jeżdżę prawie wyłącznie w suchych warunkach. Lubie jak łańcuch jest czysty i stosunkowo suchy. Dlatego nie używam już do niego takich smarów jakie stosowałem w przeszłości. Nie znam produktów Finish Line. Od roku stosuję Prolink Chain Lube i jestem bardzo zadowolony. Jest też bardzo wydajny. Można do niego kupić aplikator w formie podobnej do strzykawki który posiadam. Plastikowa butelka 118 ml kosztuje 40-50 zł.

http://portal.bikeworld.pl/artykul/testy_i_nowosci/testy_akcesoriow/6954/prolink_czyste_smarowanie
https://www.singletracks.com/blog/mtb-gear/everything-you-need-to-know-about-chain-lube/
 

Odnośnik do komentarza

Mam w domu buteleczkę Rohloffa, ale dla mnie jest za gęsty, według mnie za szybko łapie brud i przemienia go w maź.

 

A na co dzień, od lat, używam Shimano PTFE: http://www.ceneo.pl/Akcesoria_rowerowe;szukaj-shimano+ptfe#crid=106314&pid=7269

 

Nie kosztuje dużo, a starcza mi na stosunkowo długo.

 

Co ciekawe, magazyn Bike w maju 2016 opublikował laboratoryjny test smarów do łańcucha, w którym Rohloff dostał więcej punktów w kategorii "podatność na zabrudzenia" niż Shimano.

Z olei Finish Line najlepszą notę zdobył Ceramic.

 

smar1.jpg

 

(fot. Bike 05/2016)

 

smar2.jpg

 

(fot. Bike 05/2016)

Odnośnik do komentarza

Czyli suma sum sumaru przeważa zielony Finish oraz  Shimano PTFE 

 Rohloff przekonałem się na swojej skórze  tzn. na łańcuchu że to wydzielina bardzo gęsta i łapie wszystko jak lepiec na muchy :) :(

 

​Dziękuje za uwagi sugestie i opinie przynajmniej teraz wiem na czym stoję  :)

​Jak to powiadają kto pyta nie błądzi :)

 

Dziękuje raz jeszcze :)

Odnośnik do komentarza
  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...