Ciśnienie w oponach rowerowych



Zapraszam do obejrzenia najnowszego odcinka Rowerowych Porad, w którym opowiadam o micie tylnej przerzutki.



Utrzymywanie odpowiedniego ciśnienia w oponach w rowerze, jest bardzo istotne. Od tego zależy czy będzie jechało się nam przyjemnie, a także czy opony (oraz koła) nie zużyją się przedwcześnie. Zacznę od podstawowej kwestii – zakres ciśnienia w jakim należy się poruszać przy pompowaniu opony, znajdziesz na jej boku. Zazwyczaj jest to przedział od-do, wyrażony w dwóch jednostkach – barach i PSI (Pounds per square inch, czyli funtach na cal kwadratowy). Wygląda to tak, jak na zdjęciu poniżej.

Jak pompować oponę rowerową

Jako ciekawostkę podam, że 1 bar = 14,5 PSI, natomiast 1 PSI = 0,069 bara. Ta wiedza nie będzie Ci w większości przypadków potrzebna, ale wolę o tym napisać w razie potrzeby.

To był 10. tekst opublikowany na blogu i powstał 6 lat temu :)

Od tego czasu wiele się nie zmieniło w kwestii ciśnienia. Ale tekst nadawał się do generalnego remontu.

Z oznaczeń na oponie, którą pokazałem powyżej, można odczytać, że ciśnienie, jakie powinniśmy w niej utrzymywać, powinno wynosić od 2.5 do 5 barów (lub 35-70 PSI). Teraz wystarczy wziąć pompkę wyposażoną w manometr, czyli miernik ciśnienia, i sprawdzić jakie ciśnienie powietrza jest w oponie.

Jak sprawdzić ciśnienie bez manometru? Jest to bardzo trudne zadanie, powiedziałbym, że wręcz niemożliwe. Można sugerować się tym, czy opona jest dostatecznie twarda po jej ściśnięciu. Ale możemy się niemiło zdziwić, zwłaszcza w przypadku opon z grubymi ściankami, ponieważ szeroka opona może zrobić się twarda już przy ciśnieniu rzędu 1.5 bara. A w większości przypadków, będzie to zdecydowanie za niskie ciśnienie. Dlatego polecam zakup pompki z manometrem. Jeżeli masz już małą, ręczną pompkę, warto dokupić duży, stacjonarny model. Przyzwoite pompki do okazjonalnego użytkowania, zaczynają się od około 40 złotych. Można też jeździć na stację benzynową i tam sprawdzać ciśnienie. Robiłem tak przez jakiś czas, ale zrezygnowałem, ponieważ albo kompresor na stacji nie działał, albo pompował tylko do 4 barów (a ja potrzebowałem 6.5), albo była kolejka, albo akurat nie było mi po drodze. Odkąd kupiłem stacjonarną pompkę, problem się rozwiązał.

Do jakiego ciśnienia pompować oponę? Okej, znasz już zakres ciśnień, jakie zaleca producent. W takim razie trzymać się minimalnego ciśnienia, maksymalnego, czy raczej pośrodku? W tej sytuacji polecam poeksperymentowanie. Ze stacjonarną pompką będzie to szybka i prosta sprawa. Wystarczy wyjść na zewnątrz, napompować opony (lub spuścić z nich powietrze), tak aby ciśnienie zbliżyło się do minimalnej granicy. Pojeździć trochę w różnych warunkach, wrócić i napompować do maksymalnego zalecanego ciśnienia. I znowu trochę pojeździć po różnych nawierzchniach.

Na pewno zauważysz, że przy minimalnym, zalecanym ciśnieniu w oponach:

+ rośnie komfort, ponieważ opony lepiej wybierają nierówności

+ rośnie przyczepność, ponieważ opony lepiej „kleją się” do nawierzchni (zwłaszcza na bezdrożach)

+ opony lepiej znoszą spotkania z krawężnikami czy korzeniami

– zwiększa się opór toczenia (odczuwalny zwłaszcza na asfalcie)

Natomiast pompując opony do maksymalnego, zalecanego ciśnienia:

+ zmniejszył się opór toczenia opon i zwłaszcza na asfalcie poruszałeś się szybciej

– opony stały się twarde, przez co gorzej wybierają nierówności, niekiedy wręcz podskakując na nierównościach

– przy podjeżdżaniu pod krawężniki, a także na dziurach czuć wyraźnie, że opony dużo gorzej amortyzują

 

Generalna zasada jest taka: chcesz jeździć szybko po asfalcie (nie zważając na komfort) – pompuj do maksymalnego ciśnienia. Chcesz jeździć komfortowo i z dużą przyczepnością w terenie – trzymaj się minimalnego ciśnienia. Chcesz osiągnąć kompromis pomiędzy wygodą, a lekkością toczenia – poeksperymentuj i wybierz coś pomiędzy :) Łatwo podać skrajne warunki, gdzie najlepiej sprawdzi się minimalne/maksymalne ciśnienie. To co jest pomiędzy nimi – powinno już wynikać z Twoich preferencji i doświadczenia.

Dobierając ciśnienie, warto pamiętać o jeszcze jednej zasadzie. Im większa waga (roweru, rowerzysty, bagażu) – tym wyższe powinno być ciśnienie. Jeżeli wybierasz się na daleką wyprawę z sakwami, jeździsz tandemem albo po prostu sporo ważysz – lepiej trzymaj się w górnych okolicach zalecanego ciśnienia. Zapobiegnie to przypadkowemu dobiciu opony, która pod większym ciężarem może się nienaturalnie uginać, mimo teoretycznie poprawnego ciśnienia.

Co się stanie, jeżeli będę jeździć na zbyt niskim lub zbyt wysokim ciśnieniu? Nie jest to wskazane, z kilku względów. Przy za niskim ciśnieniu ryzykujesz dobicie opony do obręczy, a w konsekwencji możliwość ich zniszczenia. Opór toczenia stawiany przez oponę stanie się nieznośny. Opona będzie się szybciej zużywać. Ryzykujesz przyszczypnięcie dętki, a w konsekwencji jej przebicie. Wydłuży się Twoja droga hamowania, o czym pisałem na blogu. Opona może wyślizgnąć się z obręczy. Natomiast pompując oponę do wyższego ciśnienia, niż zaleca producent również ryzykujesz szybsze zużycie opony. Słabą przyczepność, ponieważ powierzchnia styku opony z podłożem się zmniejszy. Ryzyko uszkodzenia opony (oraz koła) na dziurze, krawężniku, korzeniu. Opona może wyskoczyć z obręczy lub naciskając na jej ścianki ze zbyt dużą siłą – zniszczyć.

Do jakiego ciśnienia pompować koła 24, 26, 27.5, 28, 29 cali?

Tak jak pisałem powyżej, zakres ciśnienia odczytuje się z konkretnej opony. Nie ma uniwersalnego ciśnienia, do którego da się napompować każdą oponę, tak by było dobrze. Ciśnienie zależy od szerokości opony, mieszanki gumy z jakiej została wykonana i jej przeznaczenia. Jeżeli jakimś cudem, na boku opony nie masz podanego zakresu ciśnień, od biedy możesz poszukać w internecie opony o podobnej średnicy i szerokości, i z niej odczytać zakres ciśnień.

Jaki mam wentyl w rowerze? Jaką końcówką go napompować? O rodzajach wentyli rowerowych przygotowałem osobny wpis (a także wideo) na blogu. Kupując pompkę warto wybrać taką, która ma główkę z dwoma otworami na wentyle obok siebie. Dzięki temu unikniesz zakładania przejściówki lub upierdliwego obracania wkładu w końcówce pompki.

Jak często sprawdzać ciśnienie w oponie? Powolne uchodzenie powietrza z dętki to normalna sprawa. Ciśnienie warto więc sprawdzać jak najczęściej, co najmniej raz na dwa tygodnie. I koniecznie przed każdą dalszą (nawet jednodniową) trasą.

 
  • Anonymous

    Czy ciśnienie 4 atmosfer nie jest za duże dla opony w rowerze górskim?

  • Ale jakiej konkretnie opony?

    Są różne opony, od tych o amatorskim zastosowaniu po profesjonalne. Przedział w jakim można pompować oponę jest podany na jej boku i tego należy się trzymać.

    4 atmosfery (albo trochę mniej) to zwykle maksymalne możliwe do uzyskania ciśnienie w górskiej oponie. Stosuje się je w zasadzie tylko do jazdy po asfalcie, jeżeli zajdzie taka potrzeba.

    • Luke

      Continental contact extra light 50-85PSI

      • Luke

        Przepraszam to do pytania z dołu przeskoczyło mi.
        Pozdrawiam

  • Anonymous

    Czy jeśli tania opona którą można kupić w sklepie rowerowym za około 25zł która ma podane ciśnienie w przedziale 2,8 bar do 4,5bar zostanie napompowana do ciśnienia 4 barów może pęknąć gdy będę jeździł po drogach polnych i leśnych?

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    Na polne i leśne drogi najlepiej pompować oponę bliżej niższej granicy. 4 atmosfery to trochę za dużo jak na takie drogi.

  • Anonymous

    Ważna jest też masa użytkownika .Osobiście przy wadze 79 kg jeżdżę na ciśnieniu na równym terenie do 2,8 atm a na podłożu luźnym 2,0 i jest ok. (opony kenda slant six 26×2,1). Zużycie przyzwoite ( dwa sezony w amatorskich maratonach i trochę na co dzień ).

  • Anonymous

    porażka, czytam czytam i nie wiem jakie cisnienie… na oponie mam max podane ale chodziło mi o jakies standardowe (srednie) a nie o jakies tam blablabla Takie porady to bzdury i bez niej to wiedziałem. Dobrze że są komentarze…

    • Robert Walczak

      Nie hejtuj.

    • neoheresy

      Jak chcesz średnie, to wróć do opony i odczytaj zakres min-max ciśnienia dla opony. I napompuj do połowy tego zakresu. Innymi słowy – co opona to inne „średnie” ciśnienie. Nie ma globalnego średniego ciśnienia, które będzie OK dla każdej opony na świece.

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    Dla niektórych to nie są bzdury, a jeżeli ktoś coś wie to nie powinien się śmiać z tych którzy jeszcze nie wiedzą.

    Nie ma czegoś takiego jak „standardowe” ciśnienie do opony, niektóre opony pompuje się do 2 atmosfer, niektóre do 10. Ale jeśli nie chcesz jakiegoś „blabla”, to po prostu napompuj oponę do takiego ciśnienia jak Ci wygodnie.

  • Anonymous

    a jak pomierzyć ciśnienie z zaworkami wentylowymi

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    O który rodzaj wentyla Ci chodzi?
    http://www.rowerowe-porady.pl/rodzaje-wentyli-w-detkach-rowerowych/

    Generalnie trzeba albo mieć osobny manometr, albo mieć wbudowany w pompkę. Inaczej się chyba nie da :)

  • Anonymous

    nabylem kendy k196 700x26c nabilem w nie hyba z 9 barow ok 120 psi zrobilem ok 100 km przez noc rower stal w garażu przychodze rano a tu flak rant sciety z 30cm dziura wokół druta 2cm opona do wyrzucenia detka rozchlastana na ok 15 cm a w nocy byl taki huk jak by cos wybuchlo
    czy da sie to nareperowac mówie o oponie moze gwarancja na opone nie wiem co powiedza w sklepie prosze o komentarze

    • Robert Walczak

      9 barów to bardzo mocne ciśnienie. Po co pompowałeś aż do takiego poziomu?

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    Dobrze, że nie strzeliło Ci podczas jazdy. W jakim rozmiarze masz obręcz (szerokość) – może tu tkwi problem?
    Reklamować zawsze można spróbować, chociaż nie widzę zbyt wielkich szans powodzenia.

  • Max

    ale ile? ile? ILE? bez sensu te wypociny!

    • Robert Walczak

      nie zrzęduj

  • Tyle! Tyle! Tyle ile podaje producent na oponie. Bez sensu to Twoje pytanie!

  • Anonim

    Jakie powinienem miec cisnienie w rowerze kellys axis 2012 w orginalnych oponach do tego modelu na drodze asfaltowej?

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    @Anonim – obejrzyj dokładnie bok opony. Będziesz tam miał napisane zalecane zakres ciśnień. Ja go niestety nie znam.
    Strzelam, że będzie to w granicach od 2,5 do 4,5 atmosfery. Ale lepiej sprawdź.

    A do jazdy po asfalcie (i ubitych drogach też) najlepiej mieć ciśnienie blisko maksymalnej granicy.

  • Kuba

    A tak duze cisnienie ma wplyw na zywotnosc opony?

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    To nie jest duże ciśnienie, no co Ty :)
    Im węższa opona, tym większe ciśnienie się do niej pompuje. Do opon szosowych potrzeba np. 8-9 atmosfer.

    Nic się nie przejmuj, póki mieści się to w normach producenta, to żadnego uszczerbku na żywotności nie będzie.
    A im wyższe ciśnienie, tym lepiej opona się toczy.

  • Kuba

    No wiem. To tez wplywa na predkosc i mniejszy wysilek podczas jazdy.

  • Anonim

    Wkoncu jakas konkretna podpowiedz. Choc mozna bylo samemu na to wpasc hehe, szkoda ze sam tego nie wymyslilem ;) pozdrawiam rowerzystow :) Dzieki !!!!

  • Bomx

    Oj, oj, sam temat nic nie wnosi a komentarze rażą ogniem. Pytanie większości to tolerancja opony, dętki (pytanie jakiej) na wysokie ciśnienia. Artykuł objaśnia jedynie, że opis w postaci 2.8bar – 4.5 bar oznacza nominalną wartość danej opony. Więc jeżeli pierdyknie, można reklamować? :) Zawsze może się wytłuc od obręczy/szram/krzywej taśmy/mikroelementów.
    Moja opinia – jeżeli dziecko przeczyta napis na oponie to dojdzie do tego samego wniosku.

  • Bomx

    PS: Większą wartość miałby tu chyba przelicznik miar.

  • @Bomx – nie wydaje mi się, by każdy od razu wiedział co oznaczają napisy na oponie. To, że Ty wiesz – to świetnie. Ale nie każdy musi się na tym znać.

    Przelicznik miar jest, gratuluję spostrzegawczości.

  • Pikaczu

    Podniosłem ciśnienie z 3,5 na 3,8 i zyskałem 10min na 20km.
    Jedzie się wyraźnie lżej, ale czy to zasługo samego ciśnienia czy również nieco lepszej kondycji to nie wiem… :-)

  • @Pikaczu – to chyba efekt placebo. Albo lepsza kondycja i wiatr w plecy. Napisz jakie masz opony tak przy okazji i w jakim rozmiarze. Może da się je jeszcze trochę podpompować? :)

  • Łukasz

    A ja wpompowałem w oponę ok. 6 atmosfer, kiedy dopuszczalna ilość podana na oponie to było jakieś 65PSi, czyli trochę przesadziłem.

    I od tego nadmiaru powietrza dętka wybuchła, po paru godzinach stania w pokoju. Huk spory, a powietrze całe uleciało w 2-3 sekundy, więc dziura musi być całkiem spora.

    Zawsze pompowałem więcej, niż zaleca producent (bo zawsze jest jeszcze „margines błędu”, czy też „miejsce zapasowe”), bo mam manię pompowania najwięcej, jak się da. (To akurat wynika z tego, że chciałbym w końcu wskoczyć na rower szosowy i mieć opony twarde jak kamień).

    A teraz widocznie przedobrzyłem…

    Pozdrawiam autora i czytelników,
    Łukasz

  • 65 PSI to 4,4 atmosfery. Jeśli dałeś sześć, to się nie dziwię, że coś poszło nie tak :)
    Jeśli chcesz mieć opony twarde jak kamień, musisz je wymienić. Niekoniecznie na wąziutkie szosowe, ale chociażby na Schwalbe Kojak:
    http://www.rowerowe-porady.pl/schwalbe-kojak-test-opony/

  • jurget

    Panie Łukaszu dzięki za zwięzły artykuł. Ja jeżdżę na 3 bary, nie widzę możliwości, żeby spuszczać powietrze przed wjazdem w las i pompować przed wyjazdem – za duży kłopot. Na 4 barach moje budżetowe maxxisy ekspresowo uległy wytarciu.

  • Cóż, też uważałbym to za upierdliwe, ale niektórzy tak robią :)

  • razdwa

    Witam! Może Autor pomoże mi w kwestii która dzisiaj mi się przytrafiła? Otóż po napompowaniu koła cały wentyl „wystrzelił”, rozleciał się, powietrze dętki zeszło w sekundę. Zdaje mi się że mam typowy wentyl rowerowy dunlop, w każdym razie w jego skład wchodzi m.in. ten element: http://rower.com.pl/bmz_cache/4/44662273198125553ca45b4079a3c895.image.750×200.jpg Nie mogę tego ani włożyć z powrotem do roweru, ani nic, a nie chcę cisnąć na siłę żeby nie uszkodzić dętki. Czy aby włożyć to z powrotem muszę jednak cisnąć mocniej, jakoś przekręcić czy istnieje jakiś inny sposób, czy lepiej iść do serwisu? Z góry dziękuję za odpowiedź!

  • Ten element powinien bez trudu wejść w korpus wentyla, następnie powinien być przytrzymany nakrętką, którą widać na pierwszym zdjęciu:

    http://www.rowerowe-porady.pl/rodzaje-wentyli-w-detkach-rowerowych/

    Jeśli nie chce to działać, to znaczy, ze coś się zepsuło. Ja polecam Ci wymianę dętki na taką z wentylem Presta, ewentualnie samochodowym – kwestia czy Ci wejdzie w obręcz.

  • Com puter, tom puter

    Jeżeli
    1 bar= 14,5 PSI a
    1 bar= 1,01 at , to
    1 at = 14,21 PSI .
    c.n.d.

  • daro

    mam dętkę 26 cali (zdjęta z koła) chcę kupić oponę i nie jestem pewien czy też kupić 26 cali czy 27 ? jak to się dobiera?

  • @Daro – oponę dobiera się do obręczy, nie do dętki. Jeśli masz dętkę do opony 26 cali, to z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że oponę również. A jaką oponę masz z przodu?

  • Adrian

    Panie Łukaszu,
    Czy opona rowerowa (w tym przypadku drutowana Geax Mezcal, od 9 miesięcy na kolach), mogła popękać na bokach z powodu zbyt wysokiego ciśnienia? Jeżdżę 90% asfalt, 10 % teren, bez poniewierania opon na nierównościach i krawędziach.

    Przy wadze własnej 90 kg, oponę mam napompowaną do około 4 barów (4,5 to max dla opony). Ostatnio zauważyłem delikatne poprzeczne pęknięcia gumy na bokach opony.

    Czy jest ryzyko, ze puści zbrojenie i wyjdzie „balon” czy raczej mogę jeździć nie przejmując się tym?

  • Dawid

    Jeżeli jeżdżę z dzieckiem w foteliku na tyle, moja waga 85 kg – dziecka 18 kg, to powinienem zastosować ciśnienie z górnej czy dolnej granicy wskazanej na oponie. Poruszam się głównie po asfaltowych ścieżkach rowerowych.

  • Jacek

    Do Adrian, tak, mogła.

    Ja długo jeździłem z ciśnieniem ok. 2,8 – 3,0 bara, ale ostatnio dopompowałem do 4.
    Opona po paru dniach mocno się zdeformowała przez pęknięcia i rozwarstwienia na jej bokach.

    Bicie koła, podczas jazdy było ogromne, oczywiście jak tylko to zauważyłem, od razu obniżyłem ciśnienie, ale już nic to nie dało. Opona została trwale uszkodzona, a po następnych paru dniach strzeliła – pęknięcie prawie na 2cm. Teraz muszę wymienić oponę i dętkę, bo też została uszkodzona. Podobnie jak Ty, jeździłem ostatnio głównie w mieście, stąd pomysł z dopompowaniem.

    Opona to Kellys Snake 26×1,95 ;dopuszczalne ciśnienie: 2,8 – 4,6 bara.
    Więc radzę uważać z tym pompowaniem w górnych dopuszczalnych wartościach.

  • @Adrian i Jacek – moim zdaniem jazda bliżej wyższego zakresu ciśnień, nie ma prawa zaszkodzić dobrej oponie. No chyba, że jedziemy pośmigać po lesie na jakichś hopkach – wtedy to co innego.

    Mogło wydarzyć się tak, że opona była np. stara i zleżała. One po iluś latach tracą swoje właściwości i zaczynają pękać. Tak samo dzieje się po dłuższym pobycie na słońcu.

    Ja bym za długo na takich oponach nie jeździł. Wystarczy pomyśleć, co się stanie, gdy taka opona odmówi posłuszeństwa podczas szybkiego zjazdu, nawet drogą rowerową.

    @Dawid – moim zdaniem powinno się poruszać bliżej wyższego zakresu ciśnienia. Dobierz je tak, by dziecku było wygodnie podczas jazdy, ale nie możesz dopuścić do sytuacji, że w przypadku załadowania roweru – opona ugnie się bardziej niż przewiduje bezpieczeństwo.

  • Grzegorz

    Witam. Mam pytanie: jak zaradzić odpadaniu (szczerbieniu się) bocznych koreczków bieżnika grubszych opon stosowanych w mtb? Dodam, że chodzi mi głównie o kłopoty z tylnym (obciążonym) kołem, które wiadomo, że i tak najszybciej się zużywa – ale w tym przypadku w nieco inny niż zwykle sposób. Zastanawia mnie czy jest to spowodowane np. zbyt dużym ciśnieniem w oponie (zbyt twarda), czy może raczej złą/nieodpowiednią techniką jazdy po niektórych nawierzchniach (szuter, kamieniste podłoże). A jeśli tak, to jak pokonywać takie odcinki trasy, by nie narażać (i nie rozwalać) niepotrzebnie opon?

  • Adrian

    Ja tylko chciałbym dodać do swojego komentarza o pękających oponach Geax Mezcal, że dokonałem reklamacji opon z tytułu niezgodności towaru z umową i sprzedawca wymienił je na nowe praktycznie od ręki.
    Jeżeli macie podobny problem nie wahajcie się złożyć reklamacji.

  • @Grzegorz – wszystko zależy jakie to opony i jak dużo jeździsz. Jeśli masz z przodu i z tyłu identyczne koła, warto je co jakiś czas zamienić, tak by równomiernie się zużywały.

    A sama jazda po kamieniach czy szutrze, siłą rzeczy będzie szybciej zużywać opony niż leśne ścieżki.

  • Grzegorz

    Co do opon są to Schwalbe NN (Evo) w rozmiarze 2,1 – czyli wg danych producenta i różnych opinii opony dość uniwersalne, choć zdecydowanie lepsze na suche leśne trasy i bezdroża, niż na asfalt, po którym szybciej się zużywają. Po około 3 tys. kilometrów w różnym terenie (najwięcej jednak po utwardzonych nawierzchniach) ich bieżnik jest jeszcze w dość dobrym stanie, ale też widać już pewne ubytki. Paradoksalnie jednak nie środek opony mnie martwi, co właśnie boczne sektory na których ułożone są tzw. korki.

    One to właśnie ulegają największej dewastacji w postaci wyszczerbiania się gumy i odpadania mniejszych lub większych plastrów od powierzchni stykowej. Przy czym ten stan zauważyłem stosunkowo niedawno (jakieś 700 km wstecz) i od tego czasu staram się doraźnie zaradzać dozując w miejscach przecięć krople uniwersalnego-błyskawicznego kleju, który ma na celu ponownie spoić odpadające od gumy klocki.

    Dodam, że przeważnie staram się pompować ciśnienie do podanej górnej granicy 3,5-4 barów, ale co charakterystyczne nie mam takiego problemu na przednim kole, które oprócz oczywiście mniejszego nacisku, ma również nieszczelny wentyl i wahania ciśnienia są tu dużo bardziej odczuwalne (a nie zawsze chce mi się co wycieczkę dopompować koło), przez co częściej jeżdżę na mniejszych wartościach.

  • Cóż Ci mogę napisać, opony się po prostu zużywają, a jazda w terenie może dać im solidnie w kość. Tak jak pisałem wcześniej, możesz zamienić przód z tyłem, jeśli chcesz pojeździć dłużej na jednym komplecie opon.

    Albo ewentualnie zajeździć tylną i za jakiś czas wymienić. Możesz ew. pomyśleć może o czymś ciut szerszym, np. 2,25 cala.

  • Chciałem się spytać o ciśnienie opon. Mam rower Sabotage Cross 4.0. A jestem osobą ciężką ważę 115 kilo. Jak ma się waga do maksymalnych i minimalnych poziomów ciśnienia. Bo to, że na asfalt daje się bliżej maxa, a do lasu bliżej minimum to już wiem. Ale jaki wpływ ma na to waga rowerzysty? Duża waga… :)

  • Ja bym się trzymał bliżej maksymalnego pułapu. Jeśli będziesz miał niższe ciśnienie, jest bardziej prawdopodobne, że przyszczypniesz dętkę, np. podczas podjeżdżania pod krawężnik. Nawet mimo tego, że podniesiesz się z roweru (co robisz mam nadzieję).

  • SzaKi

    Bardzo dziękuję za odpowiedź. Wczoraj próbowałem znaleźć oznaczenie maksymalnego i minimalnego ciśnienia i nie znalazłem. Moja opona to Rubena Flash 700×40 (koła 28 cali) z takim paskiem odblaskowym. Przypominam że rower to Sabotage Cross 4.0.

    Czy mógłbyś mi powiedzieć jakie powinno być maksymalne ciśnienie, bo nie mogę tego na necie znaleźć :( a mam wrażenie, że ciut za mało mam napompowaną oponkę.
    Dzięki.

  • Producent podaje jedynie jedną wartość i jest to 5 atmosfer. Nie ma zakresu minimum-maksimum.

    Zerknij na oponę, czy nie masz gdzieś napisu 500 kPa, albo 72 PSI.

  • Wojtek

    Hmmm ja mam opony specjalized typowo górskie 2,1 patrze a zakres jest od 2,5 do 6,5 bara hmmmm 6.5 nieźle

  • Paweł

    Witam mam pytanie co do wyboru opon
    Chodzi o przedział ciśnienia podanego przez producenta i masę mojego ciała.
    Ważę ok 110 kg i nie wiem które opony będą lepsze
    1.ZALECANE CIŚNIENIE:
    35-60 PSI
    2.ZALECANE CIŚNIENIE
    50-85 PSI

    Czy w ogóle ma to jakieś większe znaczenie, czy jest to po prostu kwestia materiałów z których jest zrobiona opona, twardości itp ?

    Dodam może jeszcze, ze obie opony są miejsko -turystyczne
    Będę bardzo wdzięczny za jakąś radę, odpowiedź

    • Jeżeli chodzi o ciśnienie jakie podajesz, to od razu podam przeliczenie na bary.
      Pierwsza opona: 2,4 – 4,1 bar
      Druga opona: 3,4 – 5,8 bar

      Tak naprawdę jest tak jak piszesz, znaczenie ma jakość gumy z jakiej została wykonana opona. Ale zakładam, że patrzysz na jakieś markowe opony, a tam nie ma się czego obawiać.

      Niektórzy producenci, tacy jak Schwalbe podają teoretyczny nacisk na jedną oponę jaką może ona przyjąć bez szwanku. Warto przejrzeć ich ofertę pod tym kątem. Weź swoją wagę, dodaj wagę roweru i przelicz to w proporcjach 65% tył, 35% przód. Ewentualnie dodaj na tył wagę bagażu.

      Odnośnie ciśnienia, to nie ma to w tym przypadku większego znaczenia, aczkolwiek do jazdy turystycznej trzymałbym się wyższych rejonów zalecanego ciśnienia. Będzie mniejsze ryzyko przyszczypnięcia dętki, a także na asfalcie będziesz miał mniejsze opory toczenia.

  • Rafał

    Witam. Jeżdżę już dwa sezony, tak po asfalcie jak i w terenie, na oponach uniwersalnych 2.0, które były dołączone przy zakupie roweru. Chciałbym w tym roku zmienić ogumienie na takie( chyba szosowe) , na którym jeździ się lżej po asfalcie, ale można również wjechać, oczywiście bez szaleństw w lekki, może umiarkowany teren. Myślałem o jakichś oponach 1.50. Czy takie opony będą toczyły się odczuwalnie lżej po asfalcie od tych 2.0. Chodzi mi przede wszystkim o podjazdy, których jest u mnie bardzo dużo. I ewentualnie jakie opony by mi Pan polecił. Z góry dziękuję za odpowiedź

    • Witaj, tak naprawdę nie ma świętego Graala wśród opon, na których da się szybko jeździć po asfalcie i które świetnie dadzą sobie radę w terenie. Zawsze będzie to jakiś kompromis. Tu niezłym rozwiązaniem są opony typu semi-slick, czyli gładkie na środku i z klockami bieżnika po bokach.

      Poszukaj na blogu testu opon Schwalbe CX Comp, mam je od dawna i jestem zadowolony.

  • Paweł

    mam pytanie, czy ta opona została przebita nożem ?

    • Oponę można tak załatwić w różnych sytuacjach, ale dętka wygląda na ewidentnie przeciętą.

  • andrzej

    Lukaszu, mamy pytanie lekko nietypowe.Czy istnieja na rynku opony o wyzszym , dopuszcalnym cisnieniu jak 4,5 at? Chodzi mi o cinka opne do roweru trekingowego?

  • Jakub Mokrosiński

    Zawsze jeżdżę na maksymalnym ciśnieniu. Nie wiem czemu, ale tak się przyzwyczaiłem i tak zostało. Lubie jak rower jest twardy, podskakuje na nawet małych kamykach.
    Co do sprawdzania ciśnienia, to robię to w dwóch przypadkach -> jak opór toczenia zaczyna być zbyt duży, lub opony zbyt dobrze wybierają nierówności.
    W jednym moim rowerze (miejskim) na oponach mam ciśnienie 6,5 atmosfery. Bardzo wysokie, ale fajnie się na tym jeździ. Przy czym zawsze w z przodu ładuję trochę mniej niż z tyłu. Jeśli z tyłu trzymam 6 atmosfer z przodu dobijam do 5. O dziwo, na oponie nie ma podanego minimalnego ciśnienia. Nie wiem co to może oznaczać.

  • pyczy

    Łukasz akurat dzisiaj sprawdzałem ciśnienie w moim nowym nabytku:D masz wyczucie:)
    Polecam stronkę do przeliczenia na różne jednostki:
    http://rowery.zbooy.pl/ciskal.html

  • Luke

    Cześć Łukasz. Czy mógłbym sie dowiedzieć jakiej używasz pompki stacjonarnej? I jaką polecasz.

  • Rowerzysta

    A ja mam inne pytanie-jak poprawnie skalibrować pompkę i jak stwierdzić która pokazuje poprawnie?. Jedna pompka pokazuje mi że mam opony nabite do 70psi druga że 100psi.Różnicę 10psi przyjął bym jeszcze jako błąd pomiaru,ale 30psi … .Opony kojak.

    • Cześć, manometrów w pompkach się nie kalibruje, a przynajmniej tych w rowerowych pompkach. O profesjonalnych nie wiem, może te elektroniczne…

      Tak czy owak, jeżeli jest taka różnica to zakładam, że jeden z manometrów jest uszkodzony.